problem w Nowym Sączu
Też się kiedyś zdziwiłem, że w Sączu jest 550 jako lokalna, bo zawsze ją traktowałem jako wywoławczą co faktycznie może powodować frustrację autochtonów pragnących sobie pogadać lokalnie. Ktoś kiedyś nie przemyślał widać tego (a o SOTA nikt wtedy nie słyszał), a w czasach jak się to utrwaliło pewnie większość miała radia z obsadzonymi kwarcami na stałe i tak się to widać przyjęło i trwa po dzień dzisiejszy.
Pewnie, gdyby była dobra wola to taka zmiana nie powinna być problemem, bo co to w końcu za problem dogadać się w 20 osób, choć znając naszą polską mentalność może to być nie lada wyzwaniem.

Czasami jak jadę swoim samochodem do pracy w Sączu i wołam na 550 to w 90% jakiś nasz "miły" kolega stawia nośną (ponoć nawet dokładnie wiadomo kto to jest), a ponieważ jest dzień powszedni, gdy aktywność SOTA jest na poziomie 0.00001%, więc jest to czysta złośliwość, bo inaczej tego nazwać nie sposób.


Pozdrawiam


  PRZEJDŹ NA FORUM