Pomiędzy Rysianką a Pilskiem KAPLICZKA |
Z ogromnym szacunkiem czytam wypowiedzi Kolegów mających o wiele większe doświadczenie radiowe, ode mnie . Myślimy zbieżnie a cel jest jeden, tak jak rożne szlaki [rowadzące na jeden szczyt. Uwagi są słuszne , szacunek ma wynikać z jakości dokonań a nie pomnażania ilościowego .....oczywiste , zatracałoby się sens . Niejako nie w temacie ...ale - pamiętacie na Rysach była plaskorzezba wodza rewolucji.. w końcu zostala tak zdeformowana...bo każdy kto się wspinał przywalił mu młotkiem a turyści pomagali jak mogli - kamieniami ... W końcu wizerunek wodza znikł , spadając w dolinę. Myślę , że każde ,,walnięcie młotkiem,, było środkiem ekspresji . Myślę , że obecnie , przy zachowaniu wlaściwego szacunku do wszystkich okoliczności - skromność działań będzie przemawiać bardziej ideą niż środkami. W tym miejscu dziękuję O.Szczepanowi SP9VRJ za podpowiedz i ukierunkowanie formalnych dzialań organizacyjnych. |