No tak, pierwsze koty za płoty, dzisiaj Nosal 1206m. Ponownie bardzo dziękuję Erykowi SQ9KCN i Darkowi SQ9SXO, za cierpliwość i za chęć odpowiedzi na moje wołanie. Ponownie nie trafiliśmy z pogodą, ale na twarzy mamy uśmiechy. Jutro też będę wołał gdzieś ze szczytu mam nadzieję na QSO oczywiście z Erykiem i Darkiem, jak również z innymi. To naprawdę daje dużo radochy. dzięki Panowie.
Poniżej zdjęcia z Nosala, tak to dzisiaj wyglądało he he. Nie jest to szczególnie trudny szczyt, ale dla naszych miejskich zadków to całkiem dał się we znaki ;-) Nie przejmujemy się idziemy dalej, jak poprawi się trochę pogoda i wzmocnimy nasze gnaty to aktywujemy jakiś szczyt SOTA, może pod koniec tygodnia. Będę na forum ogłaszał.



 Pozdrawiamy serdecznie |