No nie udało się aktywować, na szczycie byłem dopiero parę min po 17-tej i do tego było trochę szumów. Nie mniej bardzo dziękuję za spotkanie Przemkowi SQ8ERB/P, oczywiście Erykowi SQ9KCN i Krzyśkowi SP9NSU z którym miałem łączność przez przemiennik. Najprawdopodobniej Krzysiek próbował mnie wołać, coś słyszałem lecz kompletnie było to nieczytelne. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za łączności, a zwłaszcza Erykowi który mnie zaanonsował z większą mocą na 145.5500. Poniżej kilka zdjęć z wyprawy, na jednym zaatakowała mnie jakaś forma życia z przenośną anteną typu "kozie rogi". Co to może być za typ?



73, SQ2DR
|