Jasień, Gorc Kamieniecki 26.12.2016 |
Jarku, Ja 3 razy sie potykałem schodząć z Modynia dwa dni wczesniej, ale całe szczęście jakimś cudem wracałem do równowagi pionowej nie zachaczając tylnimi częściami ciała o podłoże. Słyszę, że Ciebie góra nie potraktowała bardziej ulgowo. Gratuluje aktywacji Modynia i Łopienia pomimo trudnych warunków. |