
Lokalizacja:
Kraków, KO00ac
Posty: 1532 #1231858
|
Pełen szacun !!!
Podobną pogodę miałem w maju zeszłego roku, ale nam się udało, bo szliśmy od południa i Halny dorwał nas dopiero pod samym szczytem. Aktywacja się wtedy udała, ale jak porównałem filmiki: Wasz i moje, to wiem jakie piekiełko było. Ja się kiedyś cofnąłem 150 metrów od Koziego Wierchu - ot takie życie. _________________ Pozdrawiam Bartek SQ9APD |