Forum SOTA SP…

SQ9HT
07.07.2013 14:29:04

Lokalizacja: Cracovia
Posty: 900 #1527090
Taka krótka relacja:
szczyt udało mi się jakoś aktywować - 4QSO. QRN były niemiłosierne - chyba największe jakie do tej pory miałem.
Idąc w górę zwichnąłem kostkę. Miałem gorączkę - dreszcze. Zaraz po zwinięciu anten rozpętała się najgorsza w moim życiu burza. Najgorsza bo pioruny waliły normalnie centralnie obok mnie.
Aaa zapomniałem o najważniejszym, zapomniałem przewodu zasilającego do Yesuska i pracowałem na niedoładowanej baterii wewnętrznej z V spadającym do 8,3V
Jak widać było wesoło. Za to dziś, z powodu gorączki mogę sobie połowić na 2m w spokoju wesoły
edit: (odkąd tylko zorientowałem się, że mam niepodpięty przewód antenowy... ech...)
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss