Lokalizacja:
Rakszawa KO10cd
Posty: 293 #1560382
|
Tomku-miałeś rację z tymi trudnościami. Ja wychodziłem na Kiczerę-Ździar ścieżką dydaktyczną, która zaczyna się w miejscu nagrywania "Ogniem i mieczem", ale zamiast konsekwentnie dojść do końca i później skręcić gruntówką w górę, wybrałem jar epizodycznego cieku, który dał mi popalić. Niosłem antenę, plecak, kask na motor. Antenę LPDA lekko uszkodziłem i po dwóch QSO na szczycie z Bogusiem SP9MKM i Piotrem SP9VFG musiałem przejść na teleskopówkę. Na szczycie jest fantazyjnie zwisający konar z dużego buka, na którym następnym razem podwieszę dipolka i popróbuję zrobić QSO na 3,7 Mhz. Szczyt jest niezaliczony przeze mnie, bo mimo 4 QSO ze wspomnianym Bogusiem i Piotrem zrobiłem dwa QSO Krzyśkiem SP9RQA-na 2 m i 70 cm., za co mu bardzo dziękuję.
Twój post dotyczący śladu zobaczyłem dopiero w niedzielę i szkoda, że nie skorzystałem ze wskazówek, za które Ci bardzo dziękuję i wdrapywałem się tym jarem.
Na Kopę szedłem drogą z płyt w Kunkowcach, następnie do fiordu wciśniętego pomiędzy Kopą a wzniesieniem obok drogą gruntową, a na końcu drogą leśników. Na szczycie urzekł mnie krąg z z odłamków łupków i piaskowca i dziurka po wbitym maszcie? żerdzi? itp.
Szczyt nie zaliczony przeze mnie jako aktywatora-tylko 2 QSO z niezawodnym Krzysztofem SP9RQA. Następnym razem przy powtórce będę miał lepszą antenę, porządny żelowy akumulator i TRX z min 10 wat, by przebić się przez tę piękną buczynę karpacką.
Jeszcze raz Tomku dzięki za wskazówki! |