No raczej nie wytrwałem. Padłem chyba o 7 rano.
Więcej było zachodu z utrzymaniem ognia w ognisku niż z robieniem łączności. I to było fajne.
Polecam wszystkim za rok.
Więcej było zachodu z utrzymaniem ognia w ognisku niż z robieniem łączności. I to było fajne.
Polecam wszystkim za rok.
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)