Kochani, strasznie mi przykro, ale muszę odwołać swoje (nasze) uczestnictwo.
Mam w domu oddział zakaźny. Żona i jedna latorośl na antybiotykach, druga zaczyna właśnie charlać.
Do końca miałem nadzieję, że się to inaczej potoczy, ale teraz widzę, że nie damy rady przyjechać.
Normalnie mnie ściska, bo dawno w górkach nie byłem a tu taka okazja.
Bawcie się dobrze, pozdrowienia dla całej ekipy. Może następnym razem. Ech...
Pozdrawiam,
Łukasz
SQ6RGK
Mam w domu oddział zakaźny. Żona i jedna latorośl na antybiotykach, druga zaczyna właśnie charlać.
Do końca miałem nadzieję, że się to inaczej potoczy, ale teraz widzę, że nie damy rady przyjechać.
Normalnie mnie ściska, bo dawno w górkach nie byłem a tu taka okazja.
Bawcie się dobrze, pozdrowienia dla całej ekipy. Może następnym razem. Ech...
Pozdrawiam,
Łukasz
SQ6RGK