Niejako zapraszając Naszego Szefa-Bartka do podzielenia się swoim doświadczeniem w zakresie doboru, używania rakiet śnieżnych, proponuję zapoznać się z dyskusją na forum
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
. Ponad 20 stron czytania. Sam w rakietach nie chodziłem i będę debiutował w obecnym zimowym sezonie. A zainspirował mnie do tego właśnie nasz kol. Administrator. Otóż na parkingu , z którego zabierał mnie z Krakowa na Zlot SOTA, podczas pakowania moich rzeczy, po otwarciu pokrywy bagażnika ukazały się w pełni okazałości Jego TSL-y

. Byłem trochę zdumiony -wszak to był 5 października, ale po obecnym śledzeniu wątku o Małym Połomie wszystko mi się wyjaśniło

. Bartku,podejrzewam, że Chciałeś nam zaprezentować rakiety i miał to być dodatek do Twojego wykładu z elementami gawędy na temat lawin. Wywołując Cię niejako do opowieści stawiam 4 krótkie pytania:
-używane czy nowe?
-na początek z nieruchomą czy ruchomą piętką
-kupić w Polsce czy Słowacji ( trochę większy wybór), a może w Czechach
-a może wypożyczyć z narciarskiej wypożyczalni na początek i nieco potestować?
73! Robert SQ8JMZ:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
. Ponad 20 stron czytania. Sam w rakietach nie chodziłem i będę debiutował w obecnym zimowym sezonie. A zainspirował mnie do tego właśnie nasz kol. Administrator. Otóż na parkingu , z którego zabierał mnie z Krakowa na Zlot SOTA, podczas pakowania moich rzeczy, po otwarciu pokrywy bagażnika ukazały się w pełni okazałości Jego TSL-y
-używane czy nowe?
-na początek z nieruchomą czy ruchomą piętką
-kupić w Polsce czy Słowacji ( trochę większy wybór), a może w Czechach
-a może wypożyczyć z narciarskiej wypożyczalni na początek i nieco potestować?
73! Robert SQ8JMZ: