SQ9PBS pisze:
Tak czy inaczej w Bieszczadach nie ma lekko.
Tradycyjnie polecam wołanie po angielsku. Na kolegów ze Słowacji można liczyć.
Tak czy inaczej w Bieszczadach nie ma lekko.
Tradycyjnie polecam wołanie po angielsku. Na kolegów ze Słowacji można liczyć.
Na CW też nie było problemów na 40m
Pozdrówka
Kuba
Kuba