Ludzie, po co Wy w ogóle o tym gadacie?
Zrobiłem do tej pory 92 aktywacje. W tym 10 było na szczytach granicznych. Gdybym robił je z dwóch stron to miałbym 102 aktywacji.
A nie przepraszam 101, bo Oszusta zrobiłem z dwóch stron za jednym zamachem.
Czyli gdybym był nacwaniejszym z cwanych cwaniaczków miałbym około 10% więcej "szczytów" zaliczonych.
Czy naprawdę myślicie, że osoby które robią aktywacje z dwóch stron myślą o punktach?
Ten temat jest już tak nudny, że aż napawa mnie odruchami wymiotnymi. Przepraszam, że tak drastycznie ale lubię mówić/pisać co myślę.
Zrobiłem do tej pory 92 aktywacje. W tym 10 było na szczytach granicznych. Gdybym robił je z dwóch stron to miałbym 102 aktywacji.
A nie przepraszam 101, bo Oszusta zrobiłem z dwóch stron za jednym zamachem.
Czyli gdybym był nacwaniejszym z cwanych cwaniaczków miałbym około 10% więcej "szczytów" zaliczonych.
Czy naprawdę myślicie, że osoby które robią aktywacje z dwóch stron myślą o punktach?
Ten temat jest już tak nudny, że aż napawa mnie odruchami wymiotnymi. Przepraszam, że tak drastycznie ale lubię mówić/pisać co myślę.
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)