Taka ma być, próbowałem sił w SSB, na FT-290R2. Najdalszą łączność jaką zrobiłem to... Zawiercie. Pasmo było głuche, aż dziwne, bo dwie godziny później zaczynały się zawody UKF. Może wszyscy jedli obiady i zaopatrywali się w duże ilości piwa, żeby potem nie przerywać sobie zmagań przy sitku.
Wracając do tematu kijków, to mają zaletę: otóż można je wbić w ziemię (na ile pozwala talerzyk) i wtedy dając trzy odciągi, nie ma prawa, żeby się przewróciły.
Wracając do tematu kijków, to mają zaletę: otóż można je wbić w ziemię (na ile pozwala talerzyk) i wtedy dając trzy odciągi, nie ma prawa, żeby się przewróciły.
Pozdrawiam Bartek SQ9APD