Nie masz co przepraszać. Warunki i okoliczności w górach są różne i właściwie każdy rozumie, że plany mogą się zmienić.
PS. Po Twojej ostatniej przez radio informacji, jednak nie zdecydowałem się pójść wyżej. I dobrze zrobiłem, 20 minut później zaczęło lekko mżyć, a potem już było tylko gorzej. Ale do samochodu dotarliśmy z dzieciakami względnie w suchym stanie.
PS. Po Twojej ostatniej przez radio informacji, jednak nie zdecydowałem się pójść wyżej. I dobrze zrobiłem, 20 minut później zaczęło lekko mżyć, a potem już było tylko gorzej. Ale do samochodu dotarliśmy z dzieciakami względnie w suchym stanie.
Pozdrawiam Bartek SQ9APD