Też dzięki Darku za umilenie rozmową odpoczynku na Hrobaczej Łące (tak tak, okazało się że ten krzyż miałem dosłownie przysłonięty drzewem, ale że go wcześniej nie zauważyłem?
).
Tak przy okazji - przepiękne miejsce na odpoczynek zaraz przy szlaku za krzakami.
Podchodząc do Hrobaczej Łąki czerwonym szlakiem od zapory, zaraz przed krzyżem po lewej stronie od szlaku za krzakami jest ta polanka z widokiem na Jezioro Międzybrodzkie i pasmo Beskidu Małego po jego drugiej stronie.
Bartek, z tego co pamiętam to mówiłem Ci że się na niebie przejaśniło a właśnie po ok 20 minutach zaczęło padać
Ja potem wracałem do Porąbki z buta kilka godzin w tym deszczu. Trochę długo ale jak to zwykle u mnie bywa: szlak w swoją stronę a ja w swoją
Na szczęście ciuchy dały radę i do auta mogłem wpakować się będąc suchym (ach to uczucie komfortu móc usiąść w wygodnym fotelu i podkręcić ogrzewanie...).
Do następnych!
Tak przy okazji - przepiękne miejsce na odpoczynek zaraz przy szlaku za krzakami.
Podchodząc do Hrobaczej Łąki czerwonym szlakiem od zapory, zaraz przed krzyżem po lewej stronie od szlaku za krzakami jest ta polanka z widokiem na Jezioro Międzybrodzkie i pasmo Beskidu Małego po jego drugiej stronie.
Bartek, z tego co pamiętam to mówiłem Ci że się na niebie przejaśniło a właśnie po ok 20 minutach zaczęło padać
Ja potem wracałem do Porąbki z buta kilka godzin w tym deszczu. Trochę długo ale jak to zwykle u mnie bywa: szlak w swoją stronę a ja w swoją
Na szczęście ciuchy dały radę i do auta mogłem wpakować się będąc suchym (ach to uczucie komfortu móc usiąść w wygodnym fotelu i podkręcić ogrzewanie...).
Do następnych!
Radio jest tylko miłym dodatkiem do gór.
Pozdrawiam,
Mariusz
Pozdrawiam,
Mariusz