Jarek cała przyjemność po mojej stronie 
Dziękuje Tomkowi SQ9OZH i Jackowi SQ9MDN za spot'a. Mimo wysokości 2494npm był problem z dostępem do sieci.
A Krivań, cóż góra szczególna, warta tego by się na nią wdrapać a dla Słowaków to góra "narodowa".
Było to widać i słychać na szczycie bo mimo nie najlepszej pogody dotarło tam wielu turystów.
Śpiewali, recytowali wiersze, raczyli się śliwowicą - generalnie gwarno było.
Jednego czego wczoraj zabrakło to widoków. No ale przecież nie ostatni raz tam byłem
Słowacy co roku w weekend około 16.08 mają narodowe wejście na Krywań, chyba warto wtedy też tam być.
A że góra dla nich ważna to widać na awersach monet 1,2 i 5 eurocentów.
Wczoraj podjechałem do Trzech Studzienek tam zostawiłem auto i koło 7:00 wyruszyłem na szlak.
Zielonym przez Gruń i przez Wyżnią Priehybe do Krivańskiego Żlebu a stamtąd już niedaleko na szczyt (1h20min).
Co ciekawe na wysokości Kopy spotkałem schodzących polaków. Zamieniliśmy kilka słów.
Powiedzieli mi, że z auta wyruszali koło drugiej w nocy a na szczycie i tak tego dnia nie byli pierwsi.
I po całej wycieczce wiem dlaczego. Widoki mieli przednie a wschód słońca musiał być przepiękny.
Ja niestety widziałem już dreptając szlakiem jak szczyt Krivania z każdą chwilą coraz bardziej pochłaniają chmury.
W przyszłym roku tego błędu nie popełnię i też będę oglądał wschód słońca.
Na szczycie jak wspomniałem wielu turystów, a moje radio i maszt były sporym zainteresowaniem.
Wiele osób dopytywało o co chodzi, było trochę tłumaczenia i kilka wspólnych fotek.
Zejście z Krivania zaplanowałem sobie szlakiem niebieskim przez Jamy i jeziorko w Jamskim plesie.
Dalej szlakiem czerwonym coś na podobieństwo naszej drogi pod reglami powrót do Trzech Studzienek.
Cała wycieczka włącznie z czterema godzinami na szczycie zajęła mi 11 godzin.
W sumie to około 18km i 1300-1400m przewyższenia. Żal trochę tego, że pogoda mogła być lepsza, ale i tak było "czujnie"
Trochę zdjęć i track'a z "Garniaka" wrzuciłem do katalogu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Dziękuje Tomkowi SQ9OZH i Jackowi SQ9MDN za spot'a. Mimo wysokości 2494npm był problem z dostępem do sieci.
A Krivań, cóż góra szczególna, warta tego by się na nią wdrapać a dla Słowaków to góra "narodowa".
Było to widać i słychać na szczycie bo mimo nie najlepszej pogody dotarło tam wielu turystów.
Śpiewali, recytowali wiersze, raczyli się śliwowicą - generalnie gwarno było.
Jednego czego wczoraj zabrakło to widoków. No ale przecież nie ostatni raz tam byłem
Słowacy co roku w weekend około 16.08 mają narodowe wejście na Krywań, chyba warto wtedy też tam być.
A że góra dla nich ważna to widać na awersach monet 1,2 i 5 eurocentów.
Wczoraj podjechałem do Trzech Studzienek tam zostawiłem auto i koło 7:00 wyruszyłem na szlak.
Zielonym przez Gruń i przez Wyżnią Priehybe do Krivańskiego Żlebu a stamtąd już niedaleko na szczyt (1h20min).
Co ciekawe na wysokości Kopy spotkałem schodzących polaków. Zamieniliśmy kilka słów.
Powiedzieli mi, że z auta wyruszali koło drugiej w nocy a na szczycie i tak tego dnia nie byli pierwsi.
I po całej wycieczce wiem dlaczego. Widoki mieli przednie a wschód słońca musiał być przepiękny.
Ja niestety widziałem już dreptając szlakiem jak szczyt Krivania z każdą chwilą coraz bardziej pochłaniają chmury.
W przyszłym roku tego błędu nie popełnię i też będę oglądał wschód słońca.
Na szczycie jak wspomniałem wielu turystów, a moje radio i maszt były sporym zainteresowaniem.
Wiele osób dopytywało o co chodzi, było trochę tłumaczenia i kilka wspólnych fotek.
Zejście z Krivania zaplanowałem sobie szlakiem niebieskim przez Jamy i jeziorko w Jamskim plesie.
Dalej szlakiem czerwonym coś na podobieństwo naszej drogi pod reglami powrót do Trzech Studzienek.
Cała wycieczka włącznie z czterema godzinami na szczycie zajęła mi 11 godzin.
W sumie to około 18km i 1300-1400m przewyższenia. Żal trochę tego, że pogoda mogła być lepsza, ale i tak było "czujnie"
Trochę zdjęć i track'a z "Garniaka" wrzuciłem do katalogu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND