SQ6ODK pisze:
Niva padła na Górze Św. Anny - wydmuchało uszczelkę pod głowicą. Auto nocuje w warsztacie w Balcarowicach, ja w hotelu w Strzelcach Opolskich. Jeśli jutro uwiną się z naprawą w rozsądnym czasie - jadę dalej. Jak im zejdzie do wieczora - niestety wracam do domu.
Pozdrowienia dla zlotowiczów.
Romek
Niva padła na Górze Św. Anny - wydmuchało uszczelkę pod głowicą. Auto nocuje w warsztacie w Balcarowicach, ja w hotelu w Strzelcach Opolskich. Jeśli jutro uwiną się z naprawą w rozsądnym czasie - jadę dalej. Jak im zejdzie do wieczora - niestety wracam do domu.
Pozdrowienia dla zlotowiczów.
Romek
Romek - szkoda, mam nadzieję jednak, że naprawa zajmie sensowny czas i dotrzesz do nas. Jutro parę aktywacji, ale na wieczor pewnie zjedziemy do osrodka się integrować.