Zbyszek cała przyjemność po mojej stronie. Na UKF' dużo stacji mnie wołało ale w tych warunkach nie sposób było porozmawiać z każdym.
A co do warunków atmosferycznych to Robert faktycznie były one wczoraj specyficzne.
Rano przed wyjazdem samo dojście do auta było wyzwaniem. O drapaniu szybek nie wspominam.
Samochód był cały oblepiony kilkumilimetrową warstwą lodu twardszą niż beton
Myślę, że wczorajsza propagacja była związana z inwersją termiczną.
A co do warunków atmosferycznych to Robert faktycznie były one wczoraj specyficzne.
Rano przed wyjazdem samo dojście do auta było wyzwaniem. O drapaniu szybek nie wspominam.
Samochód był cały oblepiony kilkumilimetrową warstwą lodu twardszą niż beton
Myślę, że wczorajsza propagacja była związana z inwersją termiczną.
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND