Musiałem odebrać telefon, a że słyszalność była marna (wiatr plus szum wokół) zmuszony byłem odejść kilka kroków na bok. Rozmowa trochę się przeciągała i w międzyczasie gdzieś mi zniknąłeś. Do zobaczenia i usłyszenia.
Pozdrawiam.
Mirek.
Mirek.