SQ9PND pisze:
... a jakbym słyszał to nie wiem czy wykrzesał bym jeszcze tyle sił z siebie żeby PTT nacisnąć
... a jakbym słyszał to nie wiem czy wykrzesał bym jeszcze tyle sił z siebie żeby PTT nacisnąć
Doskonale Cie rozumiem, chociaż mój spacer był mniej wymagający, to przy końcu Chochołowskiej po dwudziestu paru kilometrach w nogach utrzymanie prostego toru marszu było nie lada wyzwaniem, a naciśniecie przycisku w pilocie otwierającym samochód na Siwej Polanie to był już prawie sport ekstremalny