SQ9KCN pisze:
Marcinie, nie ma za co dziękować
Tzw. "koordynacja" w warunkach trudnych to tak jakoś wychodzi nam od kilku lat
A żebyś wiedział jak skakaliśmy z radości, że się udało! - sukcesu nie byłoby też bez pomocy Wiesia SQ9IAW!
Ja muszę usiąść do wpisywania logów, bo póki co mam zaległości z ponad pół roku...może jutro
a w zasadzie to dzisiaj...
Pozdrawiam serdecznie
Eryk
Marcinie, nie ma za co dziękować
Ja muszę usiąść do wpisywania logów, bo póki co mam zaległości z ponad pół roku...może jutro
Pozdrawiam serdecznie
Eryk
Koordynacja to mało powiedziane, to było jak "lądowanie w Normandii". Szło piekielnie ciężko, ale wspólnymi siłami się udało. Wieśka bardzo dobrze słyszałem, ale mnie niestety już nie słyszał, ale dziękuję mu za chęć wyłapania mnie w tym lesie i pomoc przy aktywacji. Takie trudne łączności dają najwięcej satysfakcji, Wasza zdeterminowana chęć pomocy przy aktywacji bardzo miło mnie zaskoczyła. Tylko dzięki Wam się udała aktywacja.
Pozdrawiam Marcin
Pozdrawiam Marcin SQ2DR