SQ5TDW pisze:
...
1 maja b.r. startowałem w maratonie w Jelczu Laskowicach. Na 3 okrążeniu (4 pętle = 42,195 km) wszystkich będących na trasie złapał deszcz połączony z gradem. Ja Z2 miałem włożoną w neopranowy pokrowiec który jest odkryty od góry (jest tam gniazdko słuchawkowe bez żadnej zatyczki).
Podczas całej tej ulewy Sony non stop mi działało i nie miałem problemu z obsługą ekranu dotykowego.
Ponadto w czerwcu byłem w Dolomitach we Włoszech i tam również pogoda nie rozpieszczała ponieważ non stop lał deszcz z gradem. Na wysokości 2950m (Sass Porodi) Sony ciskałem w śnieg i nic się z nim nie działo.
...
...
1 maja b.r. startowałem w maratonie w Jelczu Laskowicach. Na 3 okrążeniu (4 pętle = 42,195 km) wszystkich będących na trasie złapał deszcz połączony z gradem. Ja Z2 miałem włożoną w neopranowy pokrowiec który jest odkryty od góry (jest tam gniazdko słuchawkowe bez żadnej zatyczki).
Podczas całej tej ulewy Sony non stop mi działało i nie miałem problemu z obsługą ekranu dotykowego.
Ponadto w czerwcu byłem w Dolomitach we Włoszech i tam również pogoda nie rozpieszczała ponieważ non stop lał deszcz z gradem. Na wysokości 2950m (Sass Porodi) Sony ciskałem w śnieg i nic się z nim nie działo.
...
No i to są istotne informacje
Praktyka to jedno a deklaracje producenta to drugie.
Ja do Sony mam lekki afront, bo żony Z1 nagle zaczęła gubić zasięg i tak jest zostało. Poza tym fajne telefony.
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)