
Lokalizacja:
Cracovia
Posty: 900 #2165894
|
Od czasu gdy rodzina tragiczne zmarłej na terenie Ojcowskiego PN dziewczynki wytoczyła procesu komu się da (nie osądzam w żadnym stopniu słusznie czy nie) w PN trochę zmieniła się perspektywa na zagadnienia związane z bezpieczeństwem na szlakach. Każdy wie czym stawało się zejście z Krzemienia w stronę Tarnicy i czym było zejście z Tarnicy w stronę Wołosatego podczas burzy. Dodatkowo, PN i LP mają sporo kasy na inwestycje i gdzieś te pieniądze muszą upchać. Staram się zrozumieć drugą stronę, dla mnie "schodkowanie" szlaków to nieporozumienie. Ale z drugiej strony czy naprawdę mu turyści potrzebujemy 20 metrowej autostrady na szczyt?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Trochę się nie dziwię, że chcą skierować ruch na niezbędne 1,20m.
Ale z innej strony - schodziłem wczoraj z Markowych Szczawin do Zawoi i nie mogłem się nadziwić jak można popsuć miły do tej pory szlak. _________________ Pozdrawiam, Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH) |