Wczoraj wieczorem ładnie 160m chodziło.
Gdyby nie pustki na paśmie i dipol, którego ramiona wisiały mi metr nad ziemią, można by "trzaskać" QSO za QSO z Europą.
Byłem zaskoczony, że atmosfera była taka cicha (s3). W porównaniu z moim zeszłorocznym Bukowcem gdzie smażyło na s9 warunki były wyśmienite.
Gdyby nie pustki na paśmie i dipol, którego ramiona wisiały mi metr nad ziemią, można by "trzaskać" QSO za QSO z Europą.
Byłem zaskoczony, że atmosfera była taka cicha (s3). W porównaniu z moim zeszłorocznym Bukowcem gdzie smażyło na s9 warunki były wyśmienite.
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)