Jedna lacznosc z Tarnicy... a potem rozpetalo sie pieklo. Burza, deszcz, grad... podziekowania fla Zbyszka SP6BBE, ktory jak zawsze byl na postrunku.

Jedna lacznosc z Tarnicy... a potem rozpetalo sie pieklo. Burza, deszcz, grad... podziekowania fla Zbyszka SP6BBE, ktory jak zawsze byl na postrunku.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
|