SP9MKM pisze:
Adamie, znam to: Dzień bez podlizywania, to dzień stracony, hi.
Adamie, znam to: Dzień bez podlizywania, to dzień stracony, hi.
SP9MKM pisze:
bo w końcu nikt nie "płaci" za miejsce w czołówce a liczy się pobyt w górach na świeżym powietrzu i to "coś", co leci między antenami, ten duch krótkofalarstwa czy raczej koleżeństwo i przyjażń, hi.
bo w końcu nikt nie "płaci" za miejsce w czołówce a liczy się pobyt w górach na świeżym powietrzu i to "coś", co leci między antenami, ten duch krótkofalarstwa czy raczej koleżeństwo i przyjażń, hi.
Ja (tak mi się przynajmniej wydaje) doskonale wiem o tym. Jak idę w góry to właśnie nie tylko w celu zrobienia aktywacji, a przede wszystkim by być tam na szczycie, by się przekonać kto się odezwie, ale najważniejsze ... walczę w nadwagą
No i to jest dopiero kamień milowy bo poszło już prawie 15kg precz