sq4dx pisze:
Jako że ponoć do odważnych świat należy, nieśmiało ośmielę się ponowić pytanie...
Jako że ponoć do odważnych świat należy, nieśmiało ośmielę się ponowić pytanie...
Cześć!
Ja trochę przewrotnie ci odpowiem.
Większość mojego życia byłem z wyboru UKFowcem.
Uważałem że KF jest banalny i dalej tak uważam choć ostatnio mało co zajmuję się UKFami.
Dawno temu w czasach kiedy zaczynał się u nas FM (głównie za sprawą wycofywanych "FMek" z pogotowia, kolei itp) wymyśliłem takie powiedzenie które było potem przez wielu powtarzane nawet w periodykach: "jak postawiono anteny w pion to położono polski UKF". Kiedyś "staliśmy" na 144.300 i żadne warunki nie zostały nie zauważone.... teraz słychać odległe beacony a nie ma z kim robić łączności bo ludzie siedzą na "kanałach" i "papugach" I tu masz odpowiedź... prawdziwy UKowiec nie używa polaryzacji pionowej ale też nie używa FMu.....
Pionowa polaryzacja jest dobra do łączności lokalnych i najczęściej takie anteny nie są kierunkowe.
W takim układzie trudno ci będzie z Dylewskiej dolecieć do łowców SOTA czyli do nas. Łączności przez przemienniki się nie zaliczają do niczego, to taka byle-jaka niewiele warta łączność taki telefon i tyle.
Jakbyś zabrał radio z SSB/CW i antenę poziomą z przynajmniej 6dBd to sądzę że łączność była by możliwa z zwykłych warunkach propagacyjnych z kimś kto jest tutaj dobrze usytuowany i niekoniecznie na górce albo z kimś kto tutaj akurat coś aktywuje i byłaby łączność s2s, to można by umówić. Na pewniaka mógłbyś próbować łączności w czasie "Prób Subregionalnych IARU". Wtedy na UKFach jest QRM i mrowie stacji. Oczywiście SSB/CW i wyłącznie poziom. Sądzę że przy kilku watach i jakiejś średniej antenie można zalecieć na ponad 500km (w zwykłych warunkach propagacyjnych.) Dodam jeszcze, jak kiedyś często startowałem w zawodach na 144 to przeciętna odległości zwykle przekraczała 300km a przecież były też łączności na parę km...
Zachęcam nie tylko ciebie do zainteresowania się prawdziwym UKFem bo gadanie tylko na FM to dziecinada.
Zawody IARU odbywają się zawsze w pierwszy pełny weekend: marca, maja, lipca, września, października i Marconi Contest (tylko 144/CW) listopada. We wrześniu jest tylko 144 ssb/cw, w październiku tylko UHF czyli 432 i wsio do góry reszta wszystkie pasma, (PK-UKF jeszcze uznaje sierpniowe). Zawody trwają od 14 UTC w sobotę do 14 UTC w niedzielę. Podaje się RS(RST) NUMER-QSO LOKATOR i wysyła się logi do automatu na stronie PK-UKF!! Wynik to suma odległości ze wszystkich QSO, cw/ssb się nie powtarza. Są i inne zawody i aktywności ale te są najbardziej "rasowe" Więcej info na https://pk-ukf.org.pl
Teraz jeszcze wrócę do sedna sprawy jeśli chodzi o SOTA to UKF jest mało istotny w tej zabawie, większość aktywacji się odbywa na KF głównie pasma 40,30,20m i na telegrafii ale na początek UKF też jest dobry.
Może to takie przydługie ale sądzę że się i taka wiedza może przydać.
Wesołych Świąt!
Pozdrawiam vy 73 de Mariusz