Cześć Wszystkim, cześć Boguś
Pamiętam naszą wspólną aktywację Gerlacha z 16.08.2014
Był deszcz, śnieg i słońce. Jeden dzień i chyba wszystkie pory roku :-)
W 2024 roku, po 10'ciu latach bez dwóch dni, dotarłem ponownie na szczyt tym razem drogą Martina od Polskiego Grzebienia.
A co do Matterhorna to faktycznie było to moje drugie podejście do tej góry.
Z bagażem doświadczeń z 2023 roku i po dwóch dniach w ścianie dotarliśmy 5.08.2025 na szczyt.
Kaukaz? Jak kondycja i zdrowie pozwoli to może kiedyś będzie w planach.
Na razie to nie mój "level" i jeśli nic mi nie umknęło to ... nie jest jeszcze w SOTA
Pamiętam naszą wspólną aktywację Gerlacha z 16.08.2014
Był deszcz, śnieg i słońce. Jeden dzień i chyba wszystkie pory roku :-)
W 2024 roku, po 10'ciu latach bez dwóch dni, dotarłem ponownie na szczyt tym razem drogą Martina od Polskiego Grzebienia.
A co do Matterhorna to faktycznie było to moje drugie podejście do tej góry.
Z bagażem doświadczeń z 2023 roku i po dwóch dniach w ścianie dotarliśmy 5.08.2025 na szczyt.
Kaukaz? Jak kondycja i zdrowie pozwoli to może kiedyś będzie w planach.
Na razie to nie mój "level" i jeśli nic mi nie umknęło to ... nie jest jeszcze w SOTA
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND