
Lokalizacja:
Kraków, KO00ac
Posty: 1532 #837140
|
Może jestem masochistą, ale... zazdroszczę wyprawy. Warunki trochę trudne, ale po to się idzie w góry, żeby się zmęczyć. Ciekawy instruktaż przygotowania się do zjazdów. Może następnym razem spróbujecie zjeżdżać telemarkiem? Szliście na GPS-a? W tej mgle działał? Pipsy lawinowe - nie lekka przesada, chyba nie trawersowaliście Śnieżnych Kotłów? _________________ Pozdrawiam Bartek SQ9APD |