SQ9APD pisze:
Od 5 lat mamy z małżonką też Petzla ale "Tikkiny". Pierwsza wersja miała kiepski włącznik i kiepsko się otwierała, ale mankamenty są poprawione w "Tikkina 2".
A cena? Cóż, "co tanie to drogie".
Od 5 lat mamy z małżonką też Petzla ale "Tikkiny". Pierwsza wersja miała kiepski włącznik i kiepsko się otwierała, ale mankamenty są poprawione w "Tikkina 2".
A cena? Cóż, "co tanie to drogie".
No cóż, patrząc na Tikkina 2 to jest jednak poziom 60zł, a nie 250zł jak za Myo RXP.