
Lokalizacja:
Cracovia
Posty: 900 #931667
|
Stawiam na to, że pola leżą odłogiem, ludziska nie zabijają napotkanych na polach żmij, to i dzieje się tak jak się dzieje. Ja mam chyba jakiegoś pecha bo żmiję widziałem tylko raz w życiu, na Bramie Bolechowickiej. Uciekła mi spod ręki którą kładłem na skale - brrr.... _________________ Pozdrawiam, Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH) |