Stawiam na to, że pola leżą odłogiem, ludziska nie zabijają napotkanych na polach żmij, to i dzieje się tak jak się dzieje.
Ja mam chyba jakiegoś pecha bo żmiję widziałem tylko raz w życiu, na Bramie Bolechowickiej. Uciekła mi spod ręki którą kładłem na skale - brrr....
Ja mam chyba jakiegoś pecha bo żmiję widziałem tylko raz w życiu, na Bramie Bolechowickiej. Uciekła mi spod ręki którą kładłem na skale - brrr....
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)