Lokalizacja:
Theth, JN92VJ
Posty: 369 #950044
|
Bartku jak już ustalisz jak to jest w tych naszych Górach Śnieżnych (vel. Tatrach obecnie) to podziel się wiedzą. Strasznie mnie to ciekawi. Trochę mnie martwi, że znikają szlaki - jesteśmy też częścią ekosystemu (wiem polemiczne). Rozumiem ideę nie dublowania szlaków granicznych - bo w końcu tych granic nie ma już. A co do szczytów o dwu numerach referencyjnych, to uważam je za bonus - są szczególne a wielu ich nie ma. Ale jest rozwiązanie by się nie zastanawiać co jest fair play a co nie. By nie było zbędnych dyskusji i "mądrowania" się z zakresu etyki. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem (wybacz Wojtku, żadna agitacja/ewangelizacja) - żadne wybielanie czy usprawiedliwianie. Jest Bartek nowy manager stowarzyszenia - jest dobry moment aby nie zmieniając GR i ARM (zbytnio) usunąć z wykazów wszystkie szczyty graniczne te które mają też numery referencyjne w sąsiednich stowarzyszeniach - problem rozwiązany. Ale czy na pewno ?? Pojawi się multum innych. Rzeczpospolita Szlachecka - z nazwy jeno.
A dla rozładowania atmosfery przypominają mi się filmy amerykańskie minionych dekad, kiedy złoczyńcę w samochodzie goni policja stanowa i zbliżają się do granicy stanu. Złoczyńca jedzie dalej a cała kawalkada aut policyjnych staje na granicy bo skończyła się ich jurysdykcja. I teraz sobie wyobrażam wyprawę na Bobrowiec starym zlikwidowanym szlakiem zielonym spotyka się polskich strażników leśnych - hops do TANAPU, spotyka się słowackich - hops do TNP. Idąc na Starorobociański przed 16-06 spotyka się strażników z TANAPu - hops za słupek - jestem w polsce. Ot tak zabawnie (i nie fair play).    _________________ Vy 73! de Jacek SQ9MDN
(jedynie przyglądałem się SOTA) |