W dniu dzisiejszym z Jackiem SQ9MDN dojechaliśmy do Serbii. Jutro od rana planujemy aktywować poniższe szczyty: YU/ZS-004 YU/ZS-005 YU/ZS-003 YU/ZS-007 W sobotę w zależności od pogody kolejne szczyty. YU/CS-001 YU/CS-003
Będziemy wołać na 7 i 14MHz a jeżeli będzie możliwość to wyślemy spot'a. Zapraszamy do łączności: Jacek YU/SQ9MDN Miłosz YU/SQ9PND
Dziękujemy bardzo. Mam nadzieję, że plan zostanie wykonany ... choć w części. Trzeba to jakoś logistycznie opanować. Jak narazie realizacja idzie zgodnie z założeniami.
Panowie, dzięki za QSO, wzięcie mieliście spore Fajnie że "naszym" udało się rozdziewiczyć kilka tamtejszych szczytów. Czekamy na relację z wyprawy. _________________ Pozdrawiam Darek SP9DPM
Szczęśliwie wczoraj wieczorem w jednym kawałku dotarliśmy do chałupy.
Chciałem podziękować Jackowi SQ9MDN za pomysł wyjazdu, za to że mnie zabrał ze sobą i znosił przez cztery dni moje towarzystwo. Jestem pod wrażeniem tego jak profesjonalnie wyprawę przygotował Jacek od a do z, nie pozostawiając żadnego szczegółu przypadkowi. Wiele rzeczy się na tym wyjeździe nauczyłem od niego i wiele rzeczy podejrzałem co wykorzystam w kolejnych wyjazdach.
Siedząc teraz w pracy i po zderzeniu się ze ścianą rzeczywistości, wydaje się że tego nie było.
Miłoszu dziękuję Ci bardzo za wspólny wyjazd - już nie przesadzaj z tym "znoszeniem" Twojego towarzystwa, życzę każdemu takie towarzystwo. Ogromnie wiele się nauczyłem od Ciebie. Takie wzajemne podglądanie, w pozytywnym sensie znaczenia, tych praktycznych zastosowań. Bezcenne. Wielki szacun.
Żal tylko człowiekowi dupę ściska, że nie ma więcej czasu na przesiadywanie w górach. No, ale swoje już obchodziłem, teraz trzeba zając się dzieciskami, a potem to już tylko deptak w Krynicy lub Kudowie Zdrój.
Chyba jeden z lepszych filmów nakręconych z aktywacji SOTA. Nie żebym Was jakoś specjalnie lubił... Po protu jest super. Różnorodność ujęć (trochę widoczków, jazdy, dialogów, rozmów by radio), szczególnie kręcenie tej samej sytuacji z dwóch różnych kamer - świetny pomysł, i delikatna muzyczka (Tengerine Dream, Banco de Gaia, Mike Oldfield, Paul Oakenfold - idealnie się nadają). _________________ Pozdrawiam Bartek SQ9APD
Chciałem tylko podpowiedzieć, że takie: https://youtu.be/UCzLQByj6S8?t=6m26s zwijanie antenki z kabelka głośnikowego jest niedopuszczalne! Kabelek głośnikowy należy składać, nie zwijać. Dalej nie oglądam - jestem zbulwersowany.
No dobra, oglądnę...
_________________ Pozdrawiam, Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Nie pamiętam kiedy oglądnąłem 20min film na yt. Jednym słowem REWELACJA. Widać dobrego ducha na wyprawie - gratuluje. _________________ Pozdrawiam, Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Chciałem tylko podpowiedzieć, że takie: zwijanie antenki z kabelka głośnikowego jest niedopuszczalne!
Fakt, masz całkowicie rację, sam się czasami denerwuję jak małżonka czasami zwija kable z ładowarek, suszarki, żelazka na "okrętkę" A wzorzec jest przecież taki, jak na "pewnej" stronie:
SQ9APD pisze:
Niektórych w górach bulwersuje również noszenie czekana. A Jacek nic sobie z tego nie robi..
Bo my ... to ... w zasadzie ... szukaliśmy "jak na Giewont", bo mówili, że z Krupówek blisko. Czekan służył do zdobycia ekstremalnie eksponowanej Równi Krupowej. Parasol został wzięty ze względu na potencjalny deszcz w tym dniu i miał służyć jako dodatkowa ochrona rozłożonych gratów.
SQ9APD pisze:
Żal tylko człowiekowi dupę ściska, że nie ma więcej czasu na przesiadywanie w górach. No, ale swoje już obchodziłem, teraz trzeba zając się dzieciskami, a potem to już tylko deptak w Krynicy lub Kudowie Zdrój
Każdy etap życia ma swoje priorytety i możliwości. Jesteśmy równolatkami i też to przerabiałem. Obecnie dzieci mam trochę większe i możliwości większe. Ale fakt faktem - czasy szkolno-studencko-kawalerskie - nie wrócą z ich możliwościami, zdrowiem itp.
Co do samego filmu, nie byłoby możliwe jego zrobienie gdyby nie osoba trzecia w postaci kol. Artura - nie zainteresowanego SOTA, radiem itp. - bo na szczycie wiadomo, trzeba rozłożyć graty a potem je złożyć i czas się kurczy, a gdzie jeszcze kontemplacja widoków ? Montażu dokonał rzeczony kol. Artur - materiału mieliśmy w sumie prawie 60 GB. Wyjazd był bardzo fajny, w 4 dni kółeczko 2800 km - czas napięty. Trzeba było to jakoś zaplanować i zgrać w czasie. Udało się plan zrealizować, pogoda dopisała. Góry piękne. Przez cały dzień nikogo nie spotykaliśmy. Ale największą zawsze satysfakcją były QSO ze stacjami z Polski i z kolegami z SOTA. Tomku, duch był - i mogliśmy się cieszyć z udanego wyjazdu.
nie no, to ze zdjęcia to właśnie było na "obwijkę". Dopiero później się naumiałem jakie to jest złe podejście. Teraz składam, jak będę miał okazję to nagram. Łatwiej się później odwija, nic się nie plącze... _________________ Pozdrawiam, Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)