
Lokalizacja:
Cracovia
Posty: 900 #1534059
|
No nigdy nie byłem  No dobra na Gubałówce byłem. Dzięki za zaproszenie ale to dłuższa historia. Opiera się nawet na fundamencie naszego z żoną małżeństwa. Po prostu obiecałem jej, że pójdziemy w Tarty pierwszy raz sami no i tak się to ciągnie, że nigdy nie mamy czasu. A z dzieciakami się boje... Zresztą ja lubię miejsca, gdzie łatwiej znaleźć jakieś truchło niż żywą duszę - takie zboczenie. _________________ Pozdrawiam, Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH) |