W sytuacjach krytycznych używam HTC Wildfire S+Trekbuddy. Ale wszelkiej maści "dotyki" na deszczu i mrozie można sobie włożyć w "d". Generalnie w polskich górach GPS zbyteczny, no ale ja patrzę z perspektywy przechodzonych kilkudziesięciu tysięcy kilometrów... 
Pozdrawiam Bartek SQ9APD