Reklama
#1635395 25.10.2013 05:45:57
Witam wszytkich
Chciałem poruszyć temat nawigacji realizowanej na telefonie z systemem Android.
Po ostatnich przebojach pod Oszustem stwierdziłem, że bez nawigacji turystyka jest mniej komfortowa.
Mapa, mapą no ale od jakiegoś czasu latamy na Marsa więc jakiś postęp by się przydał.
Mój stary Garmin 60cxMaps nie umiał pływać więc leży gdzieś na dnie jeziora Mamry bo taki go spotkał los na regatach.
Cena nowego Garmina to spory wydatek a w kieszeni zawsze jest fon z Androidkiem więc myśli poszły w tym kierunku.
Stary Garminek zaimplementowane miał mapy UMP-PL a projekt się rozwinął dość mocno.
Do tego te mapy sprawdzały się w wielu zastosowaniach czyli w drodze, na szlaku, w powietrzu. Wybór padł na nie.
Udało mi się przygotować fajne mapy topograficzne na bazie map projektu UMP.
Na telefonie zainstalowałem darmowy program OruxMaps a do przygotowania map wykorzytałem także darmowy MOBAC.
MOBAC ma możliwości dość spore. Można zrobić sobie mapy z kilkoma warstwami itd.
Postaram się w przyszłym tygodniu napisać jakąś bardziej dokładną instrukję.
Dlaczego OruxMaps i MOBAC ? Bo przetestowałem przez tydzień wiele programów. Jestem niewyspany, zły i przemęczony ale w końcu działa mi to tak jak powinno i tak jak sobie życzę.
Oczywiście chciałbym uciąć od razu głosy przeciwników typu "ale wiesz bateria w telefonie przy pracy GPS..."
Ok., zgadzam się z powyższym jednak całość nic nie kosztowała a o to chodziło i w założeniu było tak:
ma to nic nie kosztować a być tak funkcjnalne jak np. eTrex 30 z TOPO-PL
Jeśli ma ktoś jakieś inne doświadczenia w tym temacie to zapraszam do podzielenia się nimi :-)
Chciałem poruszyć temat nawigacji realizowanej na telefonie z systemem Android.
Po ostatnich przebojach pod Oszustem stwierdziłem, że bez nawigacji turystyka jest mniej komfortowa.
Mapa, mapą no ale od jakiegoś czasu latamy na Marsa więc jakiś postęp by się przydał.
Mój stary Garmin 60cxMaps nie umiał pływać więc leży gdzieś na dnie jeziora Mamry bo taki go spotkał los na regatach.
Cena nowego Garmina to spory wydatek a w kieszeni zawsze jest fon z Androidkiem więc myśli poszły w tym kierunku.
Stary Garminek zaimplementowane miał mapy UMP-PL a projekt się rozwinął dość mocno.
Do tego te mapy sprawdzały się w wielu zastosowaniach czyli w drodze, na szlaku, w powietrzu. Wybór padł na nie.
Udało mi się przygotować fajne mapy topograficzne na bazie map projektu UMP.
Na telefonie zainstalowałem darmowy program OruxMaps a do przygotowania map wykorzytałem także darmowy MOBAC.
MOBAC ma możliwości dość spore. Można zrobić sobie mapy z kilkoma warstwami itd.
Postaram się w przyszłym tygodniu napisać jakąś bardziej dokładną instrukję.
Dlaczego OruxMaps i MOBAC ? Bo przetestowałem przez tydzień wiele programów. Jestem niewyspany, zły i przemęczony ale w końcu działa mi to tak jak powinno i tak jak sobie życzę.
Oczywiście chciałbym uciąć od razu głosy przeciwników typu "ale wiesz bateria w telefonie przy pracy GPS..."
Ok., zgadzam się z powyższym jednak całość nic nie kosztowała a o to chodziło i w założeniu było tak:
ma to nic nie kosztować a być tak funkcjnalne jak np. eTrex 30 z TOPO-PL
Jeśli ma ktoś jakieś inne doświadczenia w tym temacie to zapraszam do podzielenia się nimi :-)
wpis edytowany 25.10.2013 05:54:19
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#1635450 25.10.2013 08:42:59
Problem z szybko rozłądowującą się baterią telefonu przy pracy z GPS-em można rozwiązać przed dokupienie dodatkowego źródłą zasilania do telefonu, jest tego trochę na znanym portalu aukcyjnym - małe, lekkie i nie bardzo drogie 
Pozdrawiam.
Mirek.
Mirek.
#1635453 25.10.2013 09:03:47
Ja używam na androidzie Locus, który występuje w 2 wersjach Locus Free i Locus Pro (w cenie ok. 32 zł). Map dostatek zarówno już przygotowanych (odpowiedniki elektroniczne czeskich i słowackich) jak i praktycznie innych dowolnych. Zarówno wersje rastrowe jak i wektorowe. Program spełnia moje oczekiwania.
Był już OzzieExplorer, Androzic i kilka innych - teraz czas na Locus.
A w czeskich górach używam czasami programu mapy.cz - nie wiele można bez dostępu do netu robić z nim, ale można ściągnąć oficjalnie do używania off-line świetną mapę wektorową. Z resztą można ją sobie zobaczyć na www.mapy.cz wybierając -> Turistická.
Był już OzzieExplorer, Androzic i kilka innych - teraz czas na Locus.
A w czeskich górach używam czasami programu mapy.cz - nie wiele można bez dostępu do netu robić z nim, ale można ściągnąć oficjalnie do używania off-line świetną mapę wektorową. Z resztą można ją sobie zobaczyć na www.mapy.cz wybierając -> Turistická.
wpis edytowany 25.10.2013 09:08:09
Vy 73! de Jacek SQ9MDN
(jedynie przyglądałem się SOTA)
(jedynie przyglądałem się SOTA)
#1635481 25.10.2013 09:10:31
Tak wiem. Rozwiązań jest dość sporo.
Bawiłem się w tym tygodniu telefonem Sony Xperia Z zaopatrzonym w etui ochronne dodatkowo wyposażone w bateryjką.
Po dwóch dniach intensywnej eksploatacji jeszcze nie krzyczał, że trzeba podłączyć go do ładowania.
Czujny :-) Duża "szybka" o dobrej rozdzielczości i odporna na zadrapania, wydajny procesor, najbardziej odporny na czynniki zewnętrzne w swojej klasie itd.
Jednak cena powala. Takie "diengi" wolę wydać na Garminiaka i mam za to Oregona'a 650T z mapami TOPO PL.
Dysponuję telefonem LG P500 z szykką około 3" i nie jest to demon wydajności. Telefon jak wiele, tani, jak ulegnie uszkodzeniu/utracie to nie będzie tak bolało.
Więc wyzwanie jest takie żeby zrobić coś fajnego i pomocnego w turystyce bez wkładu finansowego.
Mapy UMP które przygotowałem na jutrzejszą wyprawę na Śnieżnik pokrywają obszar:
szerokość od powiedzmy Opola do Opawy, długość od Bystrzycy Kłodzkiej do Prudnika
Maksymalna skala mapy to 50m na działkę. Mapa zawiera wiele POI takich jak szczyty, schroniska itd. oczywiście po polskiej i czeskiej stronie.
Granica jest uwidoczniona, ale po jej obydwu stronach dokładność mapy i zawartość informacji jest niezmienna.
Oczywiście mapa zawiera także szlaki turystyczne i przedstawia ukształtowanie terenu co powinno w wielu przypadkach pomóc w zlokalizowanie szczytu.
To wszystko dostępne jest offline czyli nie trzeba szarpać danych przez sieć a z zasięgiem jak wiadomo może być kiepsko.
Wrażenia: działa to wszytko płynnie, nie zacina się a telefon się nie zawiesza, nie są rozjechane koordynaty.
Jak za rozwiązanie które nic nie kosztowało poza poświęconym czasem na testownie rozwiązań to super.
Bawiłem się w tym tygodniu telefonem Sony Xperia Z zaopatrzonym w etui ochronne dodatkowo wyposażone w bateryjką.
Po dwóch dniach intensywnej eksploatacji jeszcze nie krzyczał, że trzeba podłączyć go do ładowania.
Czujny :-) Duża "szybka" o dobrej rozdzielczości i odporna na zadrapania, wydajny procesor, najbardziej odporny na czynniki zewnętrzne w swojej klasie itd.
Jednak cena powala. Takie "diengi" wolę wydać na Garminiaka i mam za to Oregona'a 650T z mapami TOPO PL.
Dysponuję telefonem LG P500 z szykką około 3" i nie jest to demon wydajności. Telefon jak wiele, tani, jak ulegnie uszkodzeniu/utracie to nie będzie tak bolało.
Więc wyzwanie jest takie żeby zrobić coś fajnego i pomocnego w turystyce bez wkładu finansowego.
Mapy UMP które przygotowałem na jutrzejszą wyprawę na Śnieżnik pokrywają obszar:
szerokość od powiedzmy Opola do Opawy, długość od Bystrzycy Kłodzkiej do Prudnika
Maksymalna skala mapy to 50m na działkę. Mapa zawiera wiele POI takich jak szczyty, schroniska itd. oczywiście po polskiej i czeskiej stronie.
Granica jest uwidoczniona, ale po jej obydwu stronach dokładność mapy i zawartość informacji jest niezmienna.
Oczywiście mapa zawiera także szlaki turystyczne i przedstawia ukształtowanie terenu co powinno w wielu przypadkach pomóc w zlokalizowanie szczytu.
To wszystko dostępne jest offline czyli nie trzeba szarpać danych przez sieć a z zasięgiem jak wiadomo może być kiepsko.
Wrażenia: działa to wszytko płynnie, nie zacina się a telefon się nie zawiesza, nie są rozjechane koordynaty.
Jak za rozwiązanie które nic nie kosztowało poza poświęconym czasem na testownie rozwiązań to super.
wpis edytowany 25.10.2013 09:13:06
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#1635489 25.10.2013 09:15:22
A Locus'em pobawię się w przyszłym tygodniu. Sprawdzę czy mogę przekonwertować na jego format preferowane mapy 
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#1635491 25.10.2013 09:23:28
http://ump.fuw.edu.pl/wiki/DlaAndroida
Ja jednak preferuje tka.
Mam Venture Hc (niestety bez x) kupionego za 200 zł.
I wydaje mi się to lepszym pomysłem.
Ja jednak preferuje tka.
Mam Venture Hc (niestety bez x) kupionego za 200 zł.
I wydaje mi się to lepszym pomysłem.
#1635492 25.10.2013 09:23:30
Te same mapy co piszesz może bezpośrednio pobrać na nie go z samego Locusa
Są dostępne on-line ale jest opcja zapisu do off-line.
Niczego nie trzeba konwertować. Przydaje się jedynie wi-fi.
Cytat z linku SQ9PBS
"Rastrowa mapa UMP działa w programach:
Locus po zainstalowaniu dodatku Locus - addon Map Tweak. "
Są dostępne on-line ale jest opcja zapisu do off-line.
Niczego nie trzeba konwertować. Przydaje się jedynie wi-fi.
Cytat z linku SQ9PBS
"Rastrowa mapa UMP działa w programach:
Locus po zainstalowaniu dodatku Locus - addon Map Tweak. "
wpis edytowany 25.10.2013 09:25:22
Vy 73! de Jacek SQ9MDN
(jedynie przyglądałem się SOTA)
(jedynie przyglądałem się SOTA)
#1635750 25.10.2013 13:43:25
Do telefonów to polecam najtańszą ładowarkę samochodową. Wystarczy podłączyć do naszych akumulatorów i podładować telefon. Ja tak całą noc miałem podłączony telefon na którym logowałem łączności podczas FD.
Rozwiązanie tanie i całkiem wygodne biorąc pod uwagę, że jednak jakąś tam baterię telefon ma i tak naprawdę wystarczy podczas aktywacji go doładować przy okazji postoju.
Co do nawigacji to nie wiem jak nowe telefony ale Moto Defy była nieużywalna na mrozie z powodu wyświetlacza dotykowego który nie działał z rękawiczkami a jak go szron i woda oblały to nawet z palcami. Wolałbym, żeby mnie urządzenie w ten sposób nie zaskakiwało w momencie w którym miałbym na nim polegać. Oczywiście do spacerków w dobrą pogodę jak najbardziej.
Rozwiązanie tanie i całkiem wygodne biorąc pod uwagę, że jednak jakąś tam baterię telefon ma i tak naprawdę wystarczy podczas aktywacji go doładować przy okazji postoju.
Co do nawigacji to nie wiem jak nowe telefony ale Moto Defy była nieużywalna na mrozie z powodu wyświetlacza dotykowego który nie działał z rękawiczkami a jak go szron i woda oblały to nawet z palcami. Wolałbym, żeby mnie urządzenie w ten sposób nie zaskakiwało w momencie w którym miałbym na nim polegać. Oczywiście do spacerków w dobrą pogodę jak najbardziej.
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#1635877 25.10.2013 14:57:09
Hmmm... Samsung Solid + trekbuddy i nie ma problemu z dotykowym wyświetlaczem oraz padającymi szybko bateriami.
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1638111 27.10.2013 20:27:31
Wróciłem z sobotnio-niedzielnego wypadu i fonik poradził sobie bez zająknięcia a mapy dały radę.
Generalnie moje rozwiązanie sprawdziło się w 100%: bateria wytrzymała od około 7 rano do 18'ej.
Telefon miał cały czas odpalonego GPS'a i zapisywał ścieżkę. Mapa też się sprawdziła i to bardzo dobrze.
W przyszłym tygodniu potestuje aplikacje opisane przez was.
Generalnie moje rozwiązanie sprawdziło się w 100%: bateria wytrzymała od około 7 rano do 18'ej.
Telefon miał cały czas odpalonego GPS'a i zapisywał ścieżkę. Mapa też się sprawdziła i to bardzo dobrze.
W przyszłym tygodniu potestuje aplikacje opisane przez was.
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
Reklama
#1638526 28.10.2013 11:35:54
SQ9APD pisze:
Hmmm... Samsung Solid + trekbuddy i nie ma problemu z dotykowym wyświetlaczem oraz padającymi szybko bateriami.
Hmmm... Samsung Solid + trekbuddy i nie ma problemu z dotykowym wyświetlaczem oraz padającymi szybko bateriami.
#1638792 28.10.2013 14:42:39
W sytuacjach krytycznych używam HTC Wildfire S+Trekbuddy. Ale wszelkiej maści "dotyki" na deszczu i mrozie można sobie włożyć w "d". Generalnie w polskich górach GPS zbyteczny, no ale ja patrzę z perspektywy przechodzonych kilkudziesięciu tysięcy kilometrów... 
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1638799 28.10.2013 14:53:57
SQ9APD pisze:
W sytuacjach krytycznych używam HTC Wildfire S+Trekbuddy. Ale wszelkiej maści "dotyki" na deszczu i mrozie można sobie włożyć w "d". Generalnie w polskich górach GPS zbyteczny, no ale ja patrzę z perspektywy przechodzonych kilkudziesięciu tysięcy kilometrów...
W sytuacjach krytycznych używam HTC Wildfire S+Trekbuddy. Ale wszelkiej maści "dotyki" na deszczu i mrozie można sobie włożyć w "d". Generalnie w polskich górach GPS zbyteczny, no ale ja patrzę z perspektywy przechodzonych kilkudziesięciu tysięcy kilometrów...
Z tym mrozem i deszczem to masz rację tyle że ja często łażę po nocy, we mgle ( no nie w Tatrach ale tu u mnie po okolicy
Co do Oruxmaps to mam pytanie ,nie wiem gdzie wkleić mapy offline program sam nie tworzy katalogu chyba że ja nie zauważyłem jest do tego jakiś turtorial? bo na google sklepie nie ma nic o obsłudze..Miłosz pomożesz?
#1639014 28.10.2013 17:49:03
Pewnie że pomogę :-)
1. Najlepiej (najszybciej) połączyć fon z grzybem po kabelku USB
2. W katalogu gdzie zainstalowny jest orux jest podkatalog mapfiles (przykładowa ścieżyna: x:\oruxmaps\mapfiles)
3. Do katalogu mapfiles wrzucasz mapy
4. Rozpinasz połączenie komp-fon bo po usb może karta być przy tym połączeniu dostępna tylko dla pc
5. Uruchamiasz Oruxa na fonie i wskazujesz mapę robiąc to w następujacy sposób:
- u góry na głównej belce klikasz ikonę całkiem (ikona mapy) z prwej strony i następnie wybierasz:
Nowa Mapa ==> klikasz zakładkę offline i powyżej po prawej przycisk "odświerz" u góry na belce (o ile nie widać map które dograłeś)
To wszytko. Oczywiście (prawie) wszytkie panele są konfigurowalne te z prawej i lewej oraz na dole.
Można w opcjach włączyć także autoukrywanie lub kliknięciem w szybkę itd.
Wracając do map to mapy online da się także zapisać do wykorzystania offline ale to wymaga transferu czasami dość znacznego więc na szlaku czy w schronisku może być z tym różnie (czas, dostęp do sieci itd).
Dodatkowo wszystkie katalogi które są tworzone przy konfiguracji oruxa są edytowalne.
Ścieżke do nich można skonfigurować i podejrzeć w: Ustawienia ==> Mapy ... i masz wszytko wyszczególnione.
Z tego co zapoznałem się z aplikacją to ma wbudowany menadżer plików więc pomocne.
W razie co służę pomocą.
Dla zainteresowanych krótki opis tworzenia map w MOBAC:
http://www.altcontroldelete.pl/artykuly/tworzenie-map-offline-dla-nawigacji-w-mobile-atlas-creator/
Do zabawy wymaga dostępu do netu i najlepiej oczywiście pracować na stacjonarnym.
Oczywiście z jakich map wejściowych się korzysta pozostaje własnym wyborem - polecam przyjrzeć wszystkie i wybrać te najbardziej odpowiednie do potrzeb.
Mapy wyjściowe też mogą być w kilku formatach a jednym z nich jest Orux.
1. Najlepiej (najszybciej) połączyć fon z grzybem po kabelku USB
2. W katalogu gdzie zainstalowny jest orux jest podkatalog mapfiles (przykładowa ścieżyna: x:\oruxmaps\mapfiles)
3. Do katalogu mapfiles wrzucasz mapy
4. Rozpinasz połączenie komp-fon bo po usb może karta być przy tym połączeniu dostępna tylko dla pc
5. Uruchamiasz Oruxa na fonie i wskazujesz mapę robiąc to w następujacy sposób:
- u góry na głównej belce klikasz ikonę całkiem (ikona mapy) z prwej strony i następnie wybierasz:
Nowa Mapa ==> klikasz zakładkę offline i powyżej po prawej przycisk "odświerz" u góry na belce (o ile nie widać map które dograłeś)
To wszytko. Oczywiście (prawie) wszytkie panele są konfigurowalne te z prawej i lewej oraz na dole.
Można w opcjach włączyć także autoukrywanie lub kliknięciem w szybkę itd.
Wracając do map to mapy online da się także zapisać do wykorzystania offline ale to wymaga transferu czasami dość znacznego więc na szlaku czy w schronisku może być z tym różnie (czas, dostęp do sieci itd).
Dodatkowo wszystkie katalogi które są tworzone przy konfiguracji oruxa są edytowalne.
Ścieżke do nich można skonfigurować i podejrzeć w: Ustawienia ==> Mapy ... i masz wszytko wyszczególnione.
Z tego co zapoznałem się z aplikacją to ma wbudowany menadżer plików więc pomocne.
W razie co służę pomocą.
Dla zainteresowanych krótki opis tworzenia map w MOBAC:
http://www.altcontroldelete.pl/artykuly/tworzenie-map-offline-dla-nawigacji-w-mobile-atlas-creator/
Do zabawy wymaga dostępu do netu i najlepiej oczywiście pracować na stacjonarnym.
Oczywiście z jakich map wejściowych się korzysta pozostaje własnym wyborem - polecam przyjrzeć wszystkie i wybrać te najbardziej odpowiednie do potrzeb.
Mapy wyjściowe też mogą być w kilku formatach a jednym z nich jest Orux.
wpis edytowany 28.10.2013 17:51:11
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#2501540 02.01.2018 23:59:18
Ja rowniez uzywam Locus Map, wersji platnej za 32zl.
Zaleta - mozna sciagnac 3 mapy off-line za darmo, czyli w praktyce 3 kraje ze szlakami. Ja sciagnalem PL, SK, CZ.
A do tego ze strony www.sotamaps.org wyeksportowalem plik KMZ z danymi szczytow SOTA i wgralem do Locusa. I teraz Locus podaje mi informacje na mapie, gdzie sa szczyty SOTA, za ile punktow, Locator. I to wszystko calkowicie off-line, bez internetu. Jestem zadowolony.
Wczesniej uzywalem Oruxa, ale nie poradzilem sobie z wgraniem do niego map off-line. W locusie jest to wspierane w aplikacji, wystarczy wybrac mape do sciagniecia i sprawa zalatwiona.
Juz nie raz Orux/Locus uratowal mnie, kiedy wydawalo mi sie, ze ide dobrze, a wcale dobrze nie szedlem. (po ciemku, we mgle, na kiepsko oznakowanym szlaku). Bez zapisywania sladu, po ktorym moge wrocic i przy okazji wiem, ile czasu szedlem realnie i jakie przewyzszenie pokonalem, nie wyobrazam sobie dzis chodzenia po gorach.
Zaleta - mozna sciagnac 3 mapy off-line za darmo, czyli w praktyce 3 kraje ze szlakami. Ja sciagnalem PL, SK, CZ.
A do tego ze strony www.sotamaps.org wyeksportowalem plik KMZ z danymi szczytow SOTA i wgralem do Locusa. I teraz Locus podaje mi informacje na mapie, gdzie sa szczyty SOTA, za ile punktow, Locator. I to wszystko calkowicie off-line, bez internetu. Jestem zadowolony.
Wczesniej uzywalem Oruxa, ale nie poradzilem sobie z wgraniem do niego map off-line. W locusie jest to wspierane w aplikacji, wystarczy wybrac mape do sciagniecia i sprawa zalatwiona.
Juz nie raz Orux/Locus uratowal mnie, kiedy wydawalo mi sie, ze ide dobrze, a wcale dobrze nie szedlem. (po ciemku, we mgle, na kiepsko oznakowanym szlaku). Bez zapisywania sladu, po ktorym moge wrocic i przy okazji wiem, ile czasu szedlem realnie i jakie przewyzszenie pokonalem, nie wyobrazam sobie dzis chodzenia po gorach.
Reklama