SQ9SFL pisze:
Chyba też się zaopatrzę w taki dzwonek
Chyba też się zaopatrzę w taki dzwonek
No, chyba coś wspominałeś o nocnych zwierzętach w Bieszczadach.
Kiedyś używałem dzwonka zwykłego, na czas "wojny" wyciągany i troczony na plecak, na czas pokoju schowany w woreczku z unieruchomionym sercem... ;-)
W zeszłym roku jednak trafiłem na wypasiony - z pokrowcem i trokiem, plus magnesikiem na pokrowcu, więc na można go unieruchamiać cały czas mając go przytroczonym...
siemdiesiattri de SQ6GIT
sq6git.blogspot.com
twitter.com/sq6git
sq6git.blogspot.com
twitter.com/sq6git