NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Nasze anteny KF w górach · Wpis #925528
SQ7OVV 23.04.2012 15:00:42


Lokalizacja: JO91LO

Posty: 155 #925528
Żyłek w lesie raczej nie gubię. Żyłka ma tę właściwość, że jest piekielnie śliska i dość łatwo prześlizguje się po drzewach. Na końcu żyłki wiążę agrafkę wędkarską do połowów morskich (numer 0), do której montuję ciężarek, a później linkę lub antenę. Agrafka jest z krętlikiem, co poprawia wytrzymałość żyłki, gdyż ona się tak nie skręca. Skręcenie, to osłabienie.

Kiedyś na małym kołowrotku miałem 60 metrów żyłki i nie zawsze to wystarczyło... Na mniejsze drzewa będzie OK nawet 40m żyłki.

Jeśli antena ma być leciutka, to żyłka jako nośnik wystarczy. Jeśli waży więcej (jak na przykład mój dipol M0PLK), to zyłką wciągam na drzewo linkę żeglarską 2mm lub sznurek budowlany. Chętnie stosuję te w bardzo jaskrawych kolorach, żebym widział, gdzie są w liściorach wesoły
_________________
Pozdrówka
Kuba

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl