Reklama
#756980 26.08.2011 00:37:24
No to może ja zacznę.
Ja stosuje zwykły dipolek na 40m.
Składa się na niego 2x ~10m przewodu głośnikowego zasilanego przez balun Elecrafta BL2
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Taki sobie system antenowy zrobiłem, bo jest prawie całkowicie mój (no dobra balun z kita) i jest przede wszystkim lekki!
Jak zauważyłem, pracuje ładnie jeśli rozwieszę go tak, by kąt pomiędzy ramionami dipola był maksymalnie duży. Jak jest ~90 stopni to marnie to idzie. Ale jak jest już > 120 stopni to już chodzi ładnie. Jestem raczej głuchy na 50km - 300km. Otwieram się na > 300km.
Do rozwieszania stosuje dratwę. Obwiązuje nią kamień i srrruuuuu na drzewo (parząc sobie przy tym zawsze palce). Z każdą wyprawą jestem coraz lepszy, tz. uzyskuje wyższe wysokości - ostatnio na Turbaczu zrobiłem jakieś 15 metrów!
Jak to robię? Poniżej (sorry za konieczność oglądania brzydkiego ogromnego tyłka)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Dodatkowo zasilam to coś przez skrzynkę antenową, też Elecrafta - T1, ale jestem coraz bardziej sceptyczny jeśli chodzi o korzyści z tym związane. Ale jeszcze nie przesądzam czy ma to sens czy nie.
Jestem ciekaw jakie rozwiązanie stosują inne łaziki górskie?
Ja stosuje zwykły dipolek na 40m.
Składa się na niego 2x ~10m przewodu głośnikowego zasilanego przez balun Elecrafta BL2
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Taki sobie system antenowy zrobiłem, bo jest prawie całkowicie mój (no dobra balun z kita) i jest przede wszystkim lekki!
Jak zauważyłem, pracuje ładnie jeśli rozwieszę go tak, by kąt pomiędzy ramionami dipola był maksymalnie duży. Jak jest ~90 stopni to marnie to idzie. Ale jak jest już > 120 stopni to już chodzi ładnie. Jestem raczej głuchy na 50km - 300km. Otwieram się na > 300km.
Do rozwieszania stosuje dratwę. Obwiązuje nią kamień i srrruuuuu na drzewo (parząc sobie przy tym zawsze palce). Z każdą wyprawą jestem coraz lepszy, tz. uzyskuje wyższe wysokości - ostatnio na Turbaczu zrobiłem jakieś 15 metrów!
Jak to robię? Poniżej (sorry za konieczność oglądania brzydkiego ogromnego tyłka)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Dodatkowo zasilam to coś przez skrzynkę antenową, też Elecrafta - T1, ale jestem coraz bardziej sceptyczny jeśli chodzi o korzyści z tym związane. Ale jeszcze nie przesądzam czy ma to sens czy nie.
Jestem ciekaw jakie rozwiązanie stosują inne łaziki górskie?
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#757066 26.08.2011 08:18:28
A nie lepiej zawieszać dipola jako InVee? Musisz zrobić tylko jedną rzutkę, aby maksymalnie podciągnąć balun. Poza tym antena ta ma charakterystykę zbliżoną do kołowej
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
. Wtedy może nie byłbyś głuchy w strefie: do 300km. Jedynie co, to najlepiej żeby kąt zawierał się między 90-120 stopni, i żeby końce ramion wisiały jakieś 1,5m nad gruntem.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
. Wtedy może nie byłbyś głuchy w strefie: do 300km. Jedynie co, to najlepiej żeby kąt zawierał się między 90-120 stopni, i żeby końce ramion wisiały jakieś 1,5m nad gruntem.
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#757125 26.08.2011 09:33:37
Próbowałem z InvV. Tak potwierdzam do ~300km lepiej chodzi. Ale > 300km głucho, przynajmniej jak próbowałem 
wpis edytowany 26.08.2011 09:39:12
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#757150 26.08.2011 10:32:07
Ciekawe, ciekawe...
Ja noszę ze sobą inverted V rozpięty na maszcie zrobionym z wędki. Używałem tej anteny zarówno w górach jak i nizinach, zawsze z mocą 5W (FT-817). Jak byłem na Czarnej Górze, to miałem pile-up na 40m z prawie całą (bliższą) Europą. Niemcy, Austriacy, Włosi, Bałkany, Szwajcaria. Następnego dnia jak byłem na Śnieżniku - kompletna bryndza, nic na KF-ie. Oba wypady spotowałem w SOTA-Watch, tylko pierwszy był w niedzielę a drugi w poniedziałek. Tu jest chyba pies pogrzebany. W tygodniu o prostu dużo ciężej o korespondenta.
Łukasz
SQ6RGK
Ja noszę ze sobą inverted V rozpięty na maszcie zrobionym z wędki. Używałem tej anteny zarówno w górach jak i nizinach, zawsze z mocą 5W (FT-817). Jak byłem na Czarnej Górze, to miałem pile-up na 40m z prawie całą (bliższą) Europą. Niemcy, Austriacy, Włosi, Bałkany, Szwajcaria. Następnego dnia jak byłem na Śnieżniku - kompletna bryndza, nic na KF-ie. Oba wypady spotowałem w SOTA-Watch, tylko pierwszy był w niedzielę a drugi w poniedziałek. Tu jest chyba pies pogrzebany. W tygodniu o prostu dużo ciężej o korespondenta.
Łukasz
SQ6RGK
wpis edytowany 26.08.2011 10:32:52
#757222 26.08.2011 12:09:15
No może... Spróbuje następnym razem z invV. Może się przekonam
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#771560 21.09.2011 21:18:53
No więc...
Wypróbowałem na SP/BZ-002 i 003 InvV
SP o niebo lepiej. Właściwie to bez porównania.
Pozostaje przy InvV
Dzięki za hinta. Przyjemnie jest pogadać po polsku, szczególnie przy własnym kulejącym angielskim 
a przy okazji się propaguje SOTA w naszym środowisku;
bo tak naprawdę nie da się nic lepszego zrobić dla propagacji SOTY jak tylko być na częstotliwości i wołać CQ SOTA
Wypróbowałem na SP/BZ-002 i 003 InvV
SP o niebo lepiej. Właściwie to bez porównania.
Pozostaje przy InvV
a przy okazji się propaguje SOTA w naszym środowisku;
bo tak naprawdę nie da się nic lepszego zrobić dla propagacji SOTY jak tylko być na częstotliwości i wołać CQ SOTA
wpis edytowany 21.09.2011 21:22:49
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#771653 21.09.2011 23:50:20
Ostatnio trochę bawiłem się oprogramowaniem do symulacji anten. Głównie 4nec2. Charakterystyka tego inverted V, którego używam, wygląda jak zaczerwieniona od góry czereśnia. Czyli w zasadzie promieniuje głownie w górę, trochę na boki i bardzo słabo na DX-y (przy niskim kącie). Mam na myśli pasmo 40m. Przy 20m i 15m jest już trochę lepiej, zaczyna powoli przypominać charakterystykę dipola. Nadal jednak silnie "daje" w górę. Stąd chyba wynika lepsza łączność z SP i tzw. bliską Europą.
Tak jest! SOTĘ propagować trzeba! Howgh!
Pozdrawiam,
Łukasz
SQ6RGK
Tak jest! SOTĘ propagować trzeba! Howgh!
Pozdrawiam,
Łukasz
SQ6RGK
#772318 22.09.2011 23:00:23
Też się lubię pobawić, tyle że MANNA-GAL
Zrobiłem sobie model anteny jaką miałem skonfigurowaną na SP/BZ-003:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ten szpic na górze to efekt zaplątania przewodów w gałęzie. A to coś po środku to zasilanie (właściwie nie ma znaczenia czy jest w modelu czy nie - czyżby dla InvV można było spokojnie stosować wędki z włókna węglowego?
Efekt:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
czyli chyba mniej więcej tak jak opisałeś.
Zrobiłem sobie model anteny jaką miałem skonfigurowaną na SP/BZ-003:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ten szpic na górze to efekt zaplątania przewodów w gałęzie. A to coś po środku to zasilanie (właściwie nie ma znaczenia czy jest w modelu czy nie - czyżby dla InvV można było spokojnie stosować wędki z włókna węglowego?
Efekt:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
czyli chyba mniej więcej tak jak opisałeś.
wpis edytowany 22.09.2011 23:02:59
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#924089 21.04.2012 13:21:14
Sklep wędkarski Twoim Przyjacielem.
Można tam kupić procę zanętową. Pozwala wystrzelić ciężarek do 200 gram naprawdę wysoko i dość precyzyjnie. Można też zakupić proce inne w sklepach z artykułami strzeleckimi (myśliwskie, ASG, militaria). Też się nadają. Przy wyjazdach zmotoryzowanych zabieram zwykle krótki, mocny spining. Sprawdza się jeszcze lepiej, ale w góry szkoda miejsca na taki bagaż.
Można tam kupić procę zanętową. Pozwala wystrzelić ciężarek do 200 gram naprawdę wysoko i dość precyzyjnie. Można też zakupić proce inne w sklepach z artykułami strzeleckimi (myśliwskie, ASG, militaria). Też się nadają. Przy wyjazdach zmotoryzowanych zabieram zwykle krótki, mocny spining. Sprawdza się jeszcze lepiej, ale w góry szkoda miejsca na taki bagaż.
Pozdrówka
Kuba
Kuba
#924252 21.04.2012 19:02:29
Próbowałem z procą, mam w szufladzie.
Wyniki? Mogę komuś procę odstąpić, na szczęście fortuny nie kosztowała
Zdecydowanie lepsze zarzucanie kamieniem.
Wyniki? Mogę komuś procę odstąpić, na szczęście fortuny nie kosztowała
Zdecydowanie lepsze zarzucanie kamieniem.
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Reklama
#924374 21.04.2012 21:32:20
SQ9OZH pisze:
Próbowałem z procą, mam w szufladzie.
Wyniki? Mogę komuś procę odstąpić, na szczęście fortuny nie kosztowała
Zdecydowanie lepsze zarzucanie kamieniem.
Próbowałem z procą, mam w szufladzie.
Wyniki? Mogę komuś procę odstąpić, na szczęście fortuny nie kosztowała
Zdecydowanie lepsze zarzucanie kamieniem.
Proca rzeczywiście nie zabija finansowo
Pozdrówka
Kuba
Kuba
#924587 22.04.2012 11:01:41
Właśnie przymierzam się do konstrukcji połączonej procy z kołowrotkiem. Powiedz Kuba, jakiej grubości żyłka i jaki ciężarek byłby optymalny. Ja na razie teoretycznie założyłem, że będzie to żyłka 25, a jako ciężarki potestuję różnej wielkości nakrętki
Obawiam się, czy żyłka nie będzie za cienka, ale grubszej zmieści się znacznie mniej na szpuli, a nie chciałbym angażować w to przedsięwzięcie kołowrotka do połowów morskich. Jeśli to ma służyć wypadom w teren, to powinno być w miarę lekkie i małe.
Pozdrawiam.
Mirek.
Mirek.
#924727 22.04.2012 14:57:38
Mam dwa kołowrotki. Jeden dość przyzwoity, ale o pojemności szpuli zaledwie 60m żyłki 0,30mm. Proponuję nie cieńszą żyłkę, niż 30, bo jest to wystarczająca wytrzymałość (około 9kg). Oczywiście można uzyć plecionki 0,25mm, ale ten koszt..... Drugi kołowrotek zakupiłem za około 30zł (proponuję wyprawę do Lidla... Może jeszcze są...) o pojemności szpuli 150m żyłki 0,30mm. Ten pierwszy kręcioł na nieduże drzewa wystarczy. Ten drugi to jest dopiero TO. Zarzuca na każde drzewo, a nawet kępę drzew (150m zyłki...) Teraz ciężarek... Zrobiiłem sobei z łusek od sztucera kalibru 0,308. Łuski do znalezienia na strzelnicy myśliwskiej. Zalałem łuskę ołowiem, uprzednio wkładając do wnętrza skęcone końce drutu miediannego dość grubego. Na zewnątrz łuski wystawało oczko z tego drutu. Łuskę obciągnąłem jaskrawo czerwoną koszulka termokurczliwą, żeby było widać, gdzie leci... hihi. Taka łuska waży około 60gram. Lata toto znakomicie i na duże odległości.
Pozdrówka
Kuba
Kuba
#924976 22.04.2012 19:47:13
Nie gubisz tych żyłek w lesie?
Ja bym się bał że mi się zerwie i tak zostanie. A później bym miał nieprzespane noce...
Ja bym się bał że mi się zerwie i tak zostanie. A później bym miał nieprzespane noce...
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#925353 23.04.2012 09:14:25
Kołowrotek już mam, jakiś taki nieduży, niskobudżetowy
Na razie spróbuję z tą żyłką 0,25 i nakrętkami. Dobry pomysł z tym jaskrawym termokurczem. Jak mi się będzie zrywać, to pomyślę o grubszej żyłce. No i niestety o nowym, większym kołowrotku.
wpis edytowany 23.04.2012 09:14:59
Pozdrawiam.
Mirek.
Mirek.
#925528 23.04.2012 15:00:42
Żyłek w lesie raczej nie gubię. Żyłka ma tę właściwość, że jest piekielnie śliska i dość łatwo prześlizguje się po drzewach. Na końcu żyłki wiążę agrafkę wędkarską do połowów morskich (numer 0), do której montuję ciężarek, a później linkę lub antenę. Agrafka jest z krętlikiem, co poprawia wytrzymałość żyłki, gdyż ona się tak nie skręca. Skręcenie, to osłabienie.
Kiedyś na małym kołowrotku miałem 60 metrów żyłki i nie zawsze to wystarczyło... Na mniejsze drzewa będzie OK nawet 40m żyłki.
Jeśli antena ma być leciutka, to żyłka jako nośnik wystarczy. Jeśli waży więcej (jak na przykład mój dipol M0PLK), to zyłką wciągam na drzewo linkę żeglarską 2mm lub sznurek budowlany. Chętnie stosuję te w bardzo jaskrawych kolorach, żebym widział, gdzie są w liściorach
Kiedyś na małym kołowrotku miałem 60 metrów żyłki i nie zawsze to wystarczyło... Na mniejsze drzewa będzie OK nawet 40m żyłki.
Jeśli antena ma być leciutka, to żyłka jako nośnik wystarczy. Jeśli waży więcej (jak na przykład mój dipol M0PLK), to zyłką wciągam na drzewo linkę żeglarską 2mm lub sznurek budowlany. Chętnie stosuję te w bardzo jaskrawych kolorach, żebym widział, gdzie są w liściorach
wpis edytowany 23.04.2012 15:05:25
Pozdrówka
Kuba
Kuba
#948312 29.05.2012 22:49:24
Właśnie wykonałem połączenie kołowrotka z procą. Opisałem to na stronie naszego klubu SP7PTK.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zapraszam do lektury i komentarzy. Wszystkie komenty mile widziane.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zapraszam do lektury i komentarzy. Wszystkie komenty mile widziane.
Pozdrówka
Kuba
Kuba
#1007576 12.09.2012 08:37:40
Witam !
Trochę googlałem ale jakoś nic co by mnie satysfakcjonowało nie znalazłem a szukałem opisu konstrukcji anteny w stylu "AMPRO 80" nie spotkał się ktoś z jakąś konkretna propozycją konstrukcji ?
pozdrawiam
Rafał SQ9KQN
Trochę googlałem ale jakoś nic co by mnie satysfakcjonowało nie znalazłem a szukałem opisu konstrukcji anteny w stylu "AMPRO 80" nie spotkał się ktoś z jakąś konkretna propozycją konstrukcji ?
pozdrawiam
Rafał SQ9KQN
#1007587 12.09.2012 08:58:04
Ampro 80 to bardzo skrócona i dość mało skuteczna antena. Raczej poszukaj opisu jakiegoś klona Buddiestick'a lub MP-1. Na przykład zdjęcia masz
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
. Będziesz bardziej zadowolony. Poza tym AMPRO jest bardzo kapryśna. Zmiana wilgotności powietrza nawet ją rozstraja.
Ja ostatnio w górach używam półfalowego endfeda zasilanego obwodem Fuchsa na 40m. Jeden koniec na drzewie, a drugi niedaleko mnie. Dodatkowa zaleta, to punkt zasilania blisko stacji, więc nie trzeba dźwigać dużo ciężkiego fidera.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
. Będziesz bardziej zadowolony. Poza tym AMPRO jest bardzo kapryśna. Zmiana wilgotności powietrza nawet ją rozstraja.
Ja ostatnio w górach używam półfalowego endfeda zasilanego obwodem Fuchsa na 40m. Jeden koniec na drzewie, a drugi niedaleko mnie. Dodatkowa zaleta, to punkt zasilania blisko stacji, więc nie trzeba dźwigać dużo ciężkiego fidera.
Pozdrówka
Kuba
Kuba
#1007682 12.09.2012 11:28:08
znalazłem jeszcze taki wynalazek ... w sumie koszt znikomy poeksperymentować chyba można 
http://www.radio-foto.net/radio/whip.php
http://www.radio-foto.net/radio/whip.php
Reklama