Reklama
#1635284 24.10.2013 21:46:14
Pomoc w czeskich górach jest płatna od 2004 roku. Dlatego proponuję, aby każdy kto hasa sobie górach sąsiadów miał przy sobie wykupione ubezpieczenie -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1635324 24.10.2013 22:46:25
Bartku bardzo dobrze, że poruszyłeś ten temat. Dla nie których to może oczywistość, a dla nie których to może brak świadomości tego faktu - faktu komercyjnej działalności ratowniczych służb górskich u naszych południowych sąsiadów.
Informacja uzupełniająca, wobec infa Bartka:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zarówno Horská služba ČR jak i Horská záchranná služba w OM za przeprowadzane swoje akcje ratunkowe pobierają opłaty. Czasami całkiem niemałe. A na pobłażliwość w egzekwowaniu swoich należności niema co liczyć.
Pewnie nie jeden z nas zaraz powie. A co tam, uda się. Cóż mnie, "wytrawnemu" górłazowi może się wydarzyć ?
A no może, choćby głupie skręcenie kostki, skutecznie uniemożliwiające dalsze samodzielne poruszanie się.
A potem .... pozostaje wystawiona faktura.
Rozwiązaniem jest ubezpieczenie się.
Kiedyś przeanalizowałem polskie ubezpieczenia.
Wychodziło mi niecałe 20 zł za dzień.
Zerknąłem również na ubezpieczycieli z OM. I taki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
oferuje specjalne ubezpieczenie od akcji HZS, czyli poistenie nakladov na zasah hzs (ubezpieczenie obejmuje jedynie teren OM), które można zawrzeć online nie ruszając się sprzed komputera.
Ubezpieczenie to w grupie ryzyka "Turysta" (czyli łazimy po szlaku) kosztuje 0,50 EURO za dzień, a w grupie ryzyka "Sport" (łazimy i wspinamy się poza szlakami turystycznymi) kosztuje całe 1 EURO za dzień (sic!).
Całość zamówienia, zapłaty i otrzymania polisy via e-mail, trwała niecałe 15 min. "wysiłku".
Innym rozwiązaniem jest
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Nie ma co ryzykować, a koszty nie wielkie. Polecam.
A jak czytam cotygodniową poniedziałkową kronikę TOPR - to czasami nóż w kieszeni się otwiera, co ludzie "potrafią" robić w górach. Przydałoby się czasami wystawić takim fakturę.
Informacja uzupełniająca, wobec infa Bartka:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zarówno Horská služba ČR jak i Horská záchranná služba w OM za przeprowadzane swoje akcje ratunkowe pobierają opłaty. Czasami całkiem niemałe. A na pobłażliwość w egzekwowaniu swoich należności niema co liczyć.
Pewnie nie jeden z nas zaraz powie. A co tam, uda się. Cóż mnie, "wytrawnemu" górłazowi może się wydarzyć ?
A no może, choćby głupie skręcenie kostki, skutecznie uniemożliwiające dalsze samodzielne poruszanie się.
A potem .... pozostaje wystawiona faktura.
Rozwiązaniem jest ubezpieczenie się.
Kiedyś przeanalizowałem polskie ubezpieczenia.
Wychodziło mi niecałe 20 zł za dzień.
Zerknąłem również na ubezpieczycieli z OM. I taki
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
oferuje specjalne ubezpieczenie od akcji HZS, czyli poistenie nakladov na zasah hzs (ubezpieczenie obejmuje jedynie teren OM), które można zawrzeć online nie ruszając się sprzed komputera.
Ubezpieczenie to w grupie ryzyka "Turysta" (czyli łazimy po szlaku) kosztuje 0,50 EURO za dzień, a w grupie ryzyka "Sport" (łazimy i wspinamy się poza szlakami turystycznymi) kosztuje całe 1 EURO za dzień (sic!).
Całość zamówienia, zapłaty i otrzymania polisy via e-mail, trwała niecałe 15 min. "wysiłku".
Innym rozwiązaniem jest
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Nie ma co ryzykować, a koszty nie wielkie. Polecam.
A jak czytam cotygodniową poniedziałkową kronikę TOPR - to czasami nóż w kieszeni się otwiera, co ludzie "potrafią" robić w górach. Przydałoby się czasami wystawić takim fakturę.
wpis edytowany 25.10.2013 08:57:16
Vy 73! de Jacek SQ9MDN
(jedynie przyglądałem się SOTA)
(jedynie przyglądałem się SOTA)
#1635393 25.10.2013 05:27:22
Dziękuje za poruszenie jak dla mnnie, istotnego tematu. Do tej pory o tym nawet nie pomyślałem.
Fakt, swojego czasu jak jeździłem rowerkiem czy latałem to oczywiście dobezpieczałem się.
Teraz jakoś nie przyszło mi to do głowy a rzecz bardzo istotna.
Fakt, swojego czasu jak jeździłem rowerkiem czy latałem to oczywiście dobezpieczałem się.
Teraz jakoś nie przyszło mi to do głowy a rzecz bardzo istotna.
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND