Reklama
#1779849 16.03.2014 10:51:14
Witam wszystkich
Dzisiaj około 12:30-13:00 lokalnego planuję aktywować Górę św.Anny.
Pogoda za oknem taka a nie inna, wczoraj pogoniła mnie z pod szczytu Trzech Koron (600m w lini prostej)
W związku z tym dzisiaj delikatnie i może to jest także okazja aby pomierzyć tor antenowy.
Będę wołał na 145.500-FM. Zapraszam wszystkich do łączności.
Dzisiaj około 12:30-13:00 lokalnego planuję aktywować Górę św.Anny.
Pogoda za oknem taka a nie inna, wczoraj pogoniła mnie z pod szczytu Trzech Koron (600m w lini prostej)
W związku z tym dzisiaj delikatnie i może to jest także okazja aby pomierzyć tor antenowy.
Będę wołał na 145.500-FM. Zapraszam wszystkich do łączności.
wpis edytowany 16.03.2014 13:49:43
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#1779919 16.03.2014 12:16:32
Przykre, gdy trzeba trzmychnąć z pod szczytu , nawet jeśli to Pieniny czy Beskidy. Może nie zupełnie w temacie....ale skoro można wszystko ubezpieczać...to- może za takie niezrealizowane ekspedycje dało by się znalezć jakąś konstrukcję prawną w której świadczenie odszkodowawcze mogło by być wypłacone licencjonowanemu operatorowi stacji nadawczej . Oczywiście sugestia jest z kategorii ,docinków wesołka,,
Widzę Miłoszu , że nagradzasz jednak sam siebie za niedogodności pogodowe....coś o tym wiem.
73
Widzę Miłoszu , że nagradzasz jednak sam siebie za niedogodności pogodowe....coś o tym wiem.
73
#1780097 16.03.2014 15:46:55
W zeszłym roku na zlocie w Danielce Tomek SP9ITP powiedział takie mądre słowa:
"najmądrzejszą i nasłuszniejszą decyzją w górach jest decyzja o wysofaniu się"
Może nie takimi słowami dokładnie to powiedział, ale takie znaczenie mniej więcej to miało.
Wiesz jak to jest szczyt w zasięgu ręki, ileś wysiłku to kosztowało i logistyki.
Decyzja w takim momencie jest trudna, ale wydaje się sensowana. Szkoda byłoby uszkodzić się na początku sezonu.
Zresztą Trzy Korony i inne szczyty stoją już kilka setek tysięcy lat...to i jeszcze kilka dni pewnie postoją
"najmądrzejszą i nasłuszniejszą decyzją w górach jest decyzja o wysofaniu się"
Może nie takimi słowami dokładnie to powiedział, ale takie znaczenie mniej więcej to miało.
Wiesz jak to jest szczyt w zasięgu ręki, ileś wysiłku to kosztowało i logistyki.
Decyzja w takim momencie jest trudna, ale wydaje się sensowana. Szkoda byłoby uszkodzić się na początku sezonu.
Zresztą Trzy Korony i inne szczyty stoją już kilka setek tysięcy lat...to i jeszcze kilka dni pewnie postoją
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#1780145 16.03.2014 16:24:02
Miłosz, to byłeś dzisiaj na Górze św. Anny, czy w związku z silnym wiatrem dałeś sobie spokój?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
#1780155 16.03.2014 16:34:02
Ano był
Niewiedza jest błogosławieństwem. Wiedząc wszystko nie byłoby nic do odkrycia
http://emisje-cyfrowe.sq9jxb-sq6mno.pl/news.php
http://sq9jxb-sq6mno.pl/news.php
http://emisje-cyfrowe.sq9jxb-sq6mno.pl/news.php
http://sq9jxb-sq6mno.pl/news.php
#1780328 16.03.2014 18:53:46
Oczywiście byłem. Wiało jak diabli więc rozbity byłem koło cmentarza na barierce.
Na Opole, Brzeg, generalnie na zachód byłem zasłonięty przez klsztor.
Nie było opcji nadawać z innego miejsca. To które wybrałem było najbardziej optymalne.
Z miejsc odsłoniętych na północ, wschód i zachód rozstawienie masztu uniemożliwiał wiatr.
Z miejsc innych, fajnych pod kątem krótkofalarstwa nadawanie uniemożliwiała powaga miejsca.
Góra św.Anny jest specyficzna pod tym względem.
Na forum w którymś z wątków poruszony był temat nadawania z miejsc kultu religijnego.
Jeden z kolegów mądrze określił, że o tym decyduje szeroko rozumiana "kultura osobista".
Nie byłem pierwszym nadającym z tej góry i nie chciałbym też być ostatnim.
Myślę, że szczególnie w takich miejscach bardzo łatwo zszargać opinię wielu, bogu ducha winnych krótkofalowców.
Dlatego też taki wybór miejsca gdzie rozstawiłem antenę.
Na Opole, Brzeg, generalnie na zachód byłem zasłonięty przez klsztor.
Nie było opcji nadawać z innego miejsca. To które wybrałem było najbardziej optymalne.
Z miejsc odsłoniętych na północ, wschód i zachód rozstawienie masztu uniemożliwiał wiatr.
Z miejsc innych, fajnych pod kątem krótkofalarstwa nadawanie uniemożliwiała powaga miejsca.
Góra św.Anny jest specyficzna pod tym względem.
Na forum w którymś z wątków poruszony był temat nadawania z miejsc kultu religijnego.
Jeden z kolegów mądrze określił, że o tym decyduje szeroko rozumiana "kultura osobista".
Nie byłem pierwszym nadającym z tej góry i nie chciałbym też być ostatnim.
Myślę, że szczególnie w takich miejscach bardzo łatwo zszargać opinię wielu, bogu ducha winnych krótkofalowców.
Dlatego też taki wybór miejsca gdzie rozstawiłem antenę.
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
Reklama