Reklama
#1809671 09.04.2014 17:45:16
Mam pytanie do doświadczonych - czy jest w ogóle sens wybierać się na aktywację w tygodniu roboczym?
Planuję urlop i zastanawia mnie czy udaje się znaleźć chętnych do łączności ze szczytu w dni nie-weekendowe.
Tak mnie naszło to pytanie po ciszy w niedzielę wieczorem po zmroku, po uzyskaniu 3 łączności... :-)
Planuję urlop i zastanawia mnie czy udaje się znaleźć chętnych do łączności ze szczytu w dni nie-weekendowe.
Tak mnie naszło to pytanie po ciszy w niedzielę wieczorem po zmroku, po uzyskaniu 3 łączności... :-)
#1809675 09.04.2014 17:55:42
Heh, Konrad widzisz... Są osoby pracujące w systemie zmianowych i weekendy jako takie "nie występują".
Mimo wszystko jeśli jest możliwość zawsze wołaj, nawet w tygodniu, zawsze to jakaś szansa. Mi zdarza się częściej odpowiadać na zawołania w tygodniu niż w weekendy.
#1809693 09.04.2014 18:23:24
Na KFie jak najbardziej. Nawet lepiej. Kontesty odpoczywają, przy radiach emerycka sielanka.
Naprawdę polecam. O wiele spokojniej się pracuje. Tłoku na paśmie nie ma - można pogadać.
edit: soryy dopiero teraz zauważyłem, że chodzi o 2m/70cm.
No tu może być gorzej, ale satysfakcja większa.
Ja np. w tygodniu aktywowałem SP/BI-002 i miałem satysfakcję - nie powiem.
Zawsze warto.
Naprawdę polecam. O wiele spokojniej się pracuje. Tłoku na paśmie nie ma - można pogadać.
edit: soryy dopiero teraz zauważyłem, że chodzi o 2m/70cm.
No tu może być gorzej, ale satysfakcja większa.
Ja np. w tygodniu aktywowałem SP/BI-002 i miałem satysfakcję - nie powiem.
Zawsze warto.
wpis edytowany 09.04.2014 18:24:51
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#1809701 09.04.2014 18:34:16
Konrad z doświadczenia powiem, że w ciągu tygodnia jest zdecydowanie mniej rozmówców.
Dodatkowo pod uwagę wziąłbym także następujące aspekty:
- czy to godziny wczesnoporanne czy raczej popołudniowe
- jak wysoka to góra i jak jest usytuwana
- w jakim paśmie górskim leży
W beskidzie generalnie na brak rozmówców narzekać nie będziesz
Co do innych pasm górskich to jest coraz lepiej i widać, że więcej osób interesuje się programem SOTA.
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że każdą górkę z której nie pogoniła mnie pogoda udało mi się aktywować.
Część z nich aktywowałem poza weekendem. Ostatnio była to Lackowa, w piątek, z samego prawie rana.
Udało mi się zrobić cztery łączności a potem przez pół godziny wołałem i jak na cmentarzu.
Jak łączności jest niewiele to pozostaje niedosyt ale cóż zrobić ?
Mając dylemat czy iść na szczyt i go nie aktywować czy inaczej zagospodarować czas nie próbując aktywacji ...
... zdecydowanie preferuje to pierwsze rozwiazanie
Dodatkowo pod uwagę wziąłbym także następujące aspekty:
- czy to godziny wczesnoporanne czy raczej popołudniowe
- jak wysoka to góra i jak jest usytuwana
- w jakim paśmie górskim leży
W beskidzie generalnie na brak rozmówców narzekać nie będziesz
Co do innych pasm górskich to jest coraz lepiej i widać, że więcej osób interesuje się programem SOTA.
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że każdą górkę z której nie pogoniła mnie pogoda udało mi się aktywować.
Część z nich aktywowałem poza weekendem. Ostatnio była to Lackowa, w piątek, z samego prawie rana.
Udało mi się zrobić cztery łączności a potem przez pół godziny wołałem i jak na cmentarzu.
Jak łączności jest niewiele to pozostaje niedosyt ale cóż zrobić ?
Mając dylemat czy iść na szczyt i go nie aktywować czy inaczej zagospodarować czas nie próbując aktywacji ...
... zdecydowanie preferuje to pierwsze rozwiazanie
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#1809707 09.04.2014 18:43:43
No właśnie, Miłosz, wydaje mi się, że chyba dlatego warto będzie też się uruchomić z KF, bo teoretycznie powinno być więcej szans na QSO...
Nie ukrywam, że nie chciałbym robić tych 4 łączności dla "trzaśnięcia" szczytu - chyba zaczynam kojarzyć o co chodzi w zabawie... :-)
Warto też chyba posiedzieć trochę na częstotliwości, nawet z przerwami jak nikt nie odpowiada - może się dowiedzą inni i wpadną na częstotliwość trochę później?
Nie ukrywam, że nie chciałbym robić tych 4 łączności dla "trzaśnięcia" szczytu - chyba zaczynam kojarzyć o co chodzi w zabawie... :-)
Warto też chyba posiedzieć trochę na częstotliwości, nawet z przerwami jak nikt nie odpowiada - może się dowiedzą inni i wpadną na częstotliwość trochę później?
#1809716 09.04.2014 18:48:05
Dokładnie. Generalnie ja też się za druciska zabieram i jakoś do tej pory nie wychodzi.
Mam nadzieję, że w ten weekend coś wymyślę "po blisku" i bez "ekscesów" typu Śnieżka
Mam nadzieję, że w ten weekend coś wymyślę "po blisku" i bez "ekscesów" typu Śnieżka
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#1809787 09.04.2014 20:06:33
Ja tam całymi dniami jestem na nasłuchu na 145.550 
#1809805 09.04.2014 20:21:31
Ja zamontowałem radiotelefon w samochodzie firmowym z myślą o takich aktywatorach jak Miłosz
Nigdy nie wiadomo kiedy i skąd zawoła
Więc staram się być przygotowany i jak tylko mam możliwość to nasłuchuje 145,550 MHz w Krakowie.
Nigdy nie wiadomo kiedy i skąd zawoła
SQ9ORC # 145.550 MHz // sq9orc@gmail.com
#1809808 09.04.2014 20:25:59
sq9pnd pisze:
Dokładnie. Generalnie ja też się za druciska zabieram i jakoś do tej pory nie wychodzi.
Mam nadzieję, że w ten weekend coś wymyślę "po blisku" i bez "ekscesów" typu Śnieżka
Dokładnie. Generalnie ja też się za druciska zabieram i jakoś do tej pory nie wychodzi.
Mam nadzieję, że w ten weekend coś wymyślę "po blisku" i bez "ekscesów" typu Śnieżka
Miłosz
Zależy jakie druty planujesz to może w czymś pomogę.
Zawsze coś się u mnie znajdzie do druciarstwa. I nie tylko
Niewiedza jest błogosławieństwem. Wiedząc wszystko nie byłoby nic do odkrycia
http://emisje-cyfrowe.sq9jxb-sq6mno.pl/news.php
http://sq9jxb-sq6mno.pl/news.php
http://emisje-cyfrowe.sq9jxb-sq6mno.pl/news.php
http://sq9jxb-sq6mno.pl/news.php
Reklama
#1809841 09.04.2014 21:06:59
Oj tam, oj tam. Ja tam będąc na Caryńskiej zrobiłem tylko jedną łączność ze Lwowem, na Wetlińskiej żadnej i sobie nie krzywduję, ale radio miałem, tak na wszelki wypadek, jakby się jednak znalazły 4 osoby... 
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1810366 10.04.2014 14:19:43
Jestem zdania iż każdy dzień i pora jest dobra aby pójść w góry i podziwiać ich majestat, oczywiście jeżeli mamy czas a pogoda jest stabilna. Burzy w Tatrach, ulewy w Sudetach, czy śnieżycy w Pieninach nie polecam nikomu... Dzisiaj mamy do dyspozycji rożne narzędzia aby takie sytuacje przewidzieć i odpuścić, nawet jak to właśnie ten wymarzony dzień wolnego, pozostać w domu i poświęcić dzień rodzinie lub ewentualnie łowić na KF kolegów/koleżanki z DL/OE/OK/EA/HB/ a może WA itd. u których akurat nie pada :-) Co do pory, są zarówno ranne ptaszki,jak i nocne marki. Ja osobiście polecam popołudnia, ponieważ wtedy w górach(szczególnie tych popularnych) nie ma tłoku i można się nimi w ciszy delektować, a i korespondentów nie brakuje. Słoneczny letni weekend w południe przy podejściu z Krowiarek pod Babią Górę w tłumie turystów w sandałach z chipsami w ręku - nie polecam, zachód słońca w środku tygodnia na Krzesanicy z kozicami - bezcenny ...
#1811210 11.04.2014 12:33:11
@ SQ9JKL - na dźwigu?? Jak łamiesz znak - SQ9JKL/D? 
A na poważnie - jedno drobne pytanie do doświadczonych Kozłów SOTA-Górskich..
- czy rano też są dobre szanse na QSO (statystycznie)? Mam na myśli np. aktywacje o 7 rano naszego czasu
A na poważnie - jedno drobne pytanie do doświadczonych Kozłów SOTA-Górskich..
- czy rano też są dobre szanse na QSO (statystycznie)? Mam na myśli np. aktywacje o 7 rano naszego czasu
#1811533 11.04.2014 20:15:05
Ja raczej wyspecjalizowałem się w aktywacjach nocnych, ale zdarzyło mi się raz zostać do rana na szczycie i o 6:00 - 7:00 rano miałem naprawdę sporo korespondentów ze starej gwardii SP na UKFie. Trzeba tylko poszukać ludzi na innej częstotliwości po za 145,550 MHz.
SQ9ORC # 145.550 MHz // sq9orc@gmail.com
#1811639 11.04.2014 23:51:24
Dzięki, Slawek! Popróbuję - podobnie miałem w zeszłym tygodniu, jak wyszedłem jaj na łowy to sytuacja się zmieniła na plus... :-)
Reklama
