Forum SOTA SP…

Kijki trekkingowe
T#380224
Facebook
Reklama



SQ6KBW poziom 3
Lokalizacja: Wałbrzych
#1841409 15.05.2014 00:21:48
Co możecie polecić w tym temacie? Jaką firmę możecie polecić? Jaki model? Czy Fizan Prestige da radę podeprzeć stuośmiokilowego chłopa?



Pozdrawiam, Arek
sp8rhp poziom 5
Lokalizacja: Leżajsk SP, Idensen DL.
Ilość edycji wpisu: 1
#1841417 15.05.2014 00:54:23
Arek,nie jestem z wykształcenia lek.ortopedą ale nawet jak idziesz w góry to jeden/dwa kawałki
kija zapewni stabilizację Twoich kilogramów.
P.S.Dawniej nikt nie chodził z kijami(jeżeli ktoś brał kostura aby się podpierać to jakiś taki słabeusz).
Teraz nastała jak widzę taka moda musisz mieć.Podstawa to dobre nogi i para.
wpis edytowany 15.05.2014 01:00:36



Pozdrawiam Vy 73! de Robert SP8RHP,DL8RHP.
Leżajsk KO10FF ;Hagenburg JO42PK; Idensen JO42QJ

Anteny??->trochę drutów..trochę rurek.
SQ6GIT poziom 5
Lokalizacja: JO81LB / JO80TU
Ilość edycji wpisu: 1
#1841425 15.05.2014 01:09:18
Kijki dobrze odciążają kolana, to się liczy przy zejściu. Kilka lat temu załatwiłem sobie kolana robiąc jako dzień rozgrzewkowy 3-dniową trasę GOT, niestety wyłączyło mnie to na kilka niezłych dni a do dziś mam problemy. Kijki pomogły bardzo i teraz schodząc odciążam kolana używając kijków do delikatnego podpierania się - różnica spora.

Jak szukasz najbardziej wiarygodnych, to nie składane, a w jednym kawałku (wada - gdy nie używane, to mało wygodne, np. w transporcie). Jednak z wieszaniem się na kijku to bym jednak uważał, kijki mają lekko odciążać kolana/nogi, dodawać też pewien rytm marszu, jeśli chcesz, ale nie są do wykorzystania jako poręcz, według mnie.

    sp8rhp pisze:


    P.S.Dawniej nikt nie chodził z kijami

No, prawda, mniejszy procent i nie były tak popularne, ale w Tatrach chyba czasem zdarzało się spotkać delikwenta z kijkami.
wpis edytowany 15.05.2014 01:11:19



siemdiesiattri de SQ6GIT
sq6git.blogspot.com
twitter.com/sq6git
sp9rqa poziom 3
#1841518 15.05.2014 08:17:02
Ja tam używam od kilku lat kijków Kohla i jestem zadowolony. Wprawdzie cena jest na poziomie 250-300zł, ale moim zdaniem warto.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

SQ9APD poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: Kraków, KO00ac
#1841531 15.05.2014 08:39:58
Z kijków polecam firmy:
- Kohla
- Komperdell
- Black Diamond
- Masters, ale modele z wyższej półki
Z kijkami chodzę od 15 lat i mam doświadczenie z różnymi modelami i firmami.
Krótko:
- rączka korkowa, z paskami na nadgarstki,
- kijki składane (max. 3 elementy) z mechanizmem zaciskowym, a nie skręcane !!! (wiem, dużo droższe, ale mechanizm mniej zawodny, zwłaszcza w wilgotną pogodę),
- talerzyki o średnicy 10-12cm na zimę, w lecie można z nich spokojnie zrezygnować, zwykle trzeba je osobno dokupić,
- absorber energii "antishock" - nie koniecznie, tylko jeżeli wybierasz się na wielodniową tułaczkę.
Tu masz dwa moje artykuły sprzed... 8 lat:
-

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


-

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

.
Ale od tamtej pory trochę się pozmieniało, więc lepiej kierować się informacjami ww.



Pozdrawiam Bartek SQ9APD
SQ7OVV poziom 3
Lokalizacja: JO91LO
#1842227 15.05.2014 23:05:20
    SQ6GIT pisze:

    (...)
      sp8rhp pisze:


      P.S.Dawniej nikt nie chodził z kijami

    No, prawda, mniejszy procent i nie były tak popularne, ale w Tatrach chyba czasem zdarzało się spotkać delikwenta z kijkami.


Nawet częściej w Himalajach. Pomysłem Francuzów we wczesnych latach 70-tych było wykorzystanie kijków narciarskich w czasie dochodzenia do głównego podejścia. Dodziś ludzie ich używają (w tym i ja czasem) pomocne są zwłaszcza przy zejściach oraz na w miarę płaskim.
Ja polecam. Moje kijki na dziś to Fizan Compact. Mocy im starcza mimo mojej wagi niemal 1/8 tony wesoły Mam też nordikowe Leki, ale są transportowo niepoprawne, bo nie składane. Za to mocne, bo już mi się kiedyś zdarzyło iść nogami po jednej stronie rowu, a kijkami po drugiej i wytrzymały.



Pozdrówka
Kuba
sp8rhp poziom 5
Lokalizacja: Leżajsk SP, Idensen DL.
#1842242 16.05.2014 00:02:27
Ja jestem staroświecki smutny(.
Dziękuję Kolegom za info na temat dobrych firm.
Do dnia dzisiejszego nie mam kijków..może kupię szczególnie jak pisze Bartek SQ9APD co do firm.
P.S.Dla mnie po wejściu na Elbrus w 2011 roku liczą się buty.Muszą być stare,sprawdzone.No i..zapas cebuli.
Dzięki Konrad SQ6GIT za telefon!.To zbliża nas.



Pozdrawiam Vy 73! de Robert SP8RHP,DL8RHP.
Leżajsk KO10FF ;Hagenburg JO42PK; Idensen JO42QJ

Anteny??->trochę drutów..trochę rurek.
SQ6KBW poziom 3
Lokalizacja: Wałbrzych
#1842528 16.05.2014 10:36:09
Oczywiście, że najważniejsze buty. Pod koniec lat 80-tych, tuż przed wojskiem, schodziłem Tarty w zwykłych nowotarskich Traperach. Niesamowicie wygodne, wspaniale zaimpregnowane, ale z podeszwą niezbyt nadającą się do takich wędrówek. Pierwszy sezon - OK. Zaliczony Giewont, cała Orla Perć. Zdarzało się, że przeszło się przez strumyk i kropla wody nie dostała się do środka. Niestety, na drugi rok podeszwa była już tak zniszczona i łysa, że w zasadzie tylko dzięki butom nie wdrapałem się na Przełęcz Pod Chłopkiem ... kurde, 150 m brakowało. Po powrocie do domu natychmiast nabyłem najlepsze chyba w owych czasach Himalaje (produkcji wałbrzyskiego Polsportu) i nie ważne, że były dwa numery za duże i ważyły prawie cztery kilogramy. Miałem swoje ulubione buty, ale po kilku miesiącach zamieniono mi je na wojskowe opinacze. A po woju ... przestałem jeździć w góry smutny
Dzięki Bartek za linki. Zaraz biorę się za czytanie.



Pozdrawiam, Arek
itp poziom 4
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 2
#1842569 16.05.2014 11:29:15
    SQ9APD pisze:

    ...
    - rączka korkowa, z paskami na nadgarstki,
    - kijki składane (max. 3 elementy) z mechanizmem zaciskowym, a nie skręcane ...
    - talerzyki o średnicy 10-12cm na zimę, w lecie można z nich spokojnie zrezygnować, zwykle trzeba je osobno dokupić,
    - absorber energii "antishock" - nie koniecznie ...


Kije w zimie towarzyszyły mi od początku czyli od lat osiemdziesiątych. A od 100 kg nawet w upalne lato. Do uwag Bartka dodam że dla mnie kije muszą mieć piankowe przedłużenie rękojeści. Często na stromych podejściach skracam kijek łapiąc je poniżej rękojeści. Używam dwuczęściowych staruszków firmy Leki. Uważam że dwuczęściowe są bardziej sztywne i odporne zwłaszcza w zimie na nartach. Uwagi że 3 częściowe można schować do plecaka nie przekonuje mnie. Kijki te miały kiedyś automatyczne wypięcie pasków na ręce ale ...
Teraz jak jest lawiniasto po prostu nie zakładam pasków na przeguby.
Poniżej kijki Hagan ale chyba robione przez Komperdell i moje Leki.




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 16.05.2014 11:32:39



Pozdrawiam
Tomek

---http://alpimax.pl/---------
SP9PND poziom 6
Lokalizacja: JO90HF or JN99NL
Ilość edycji wpisu: 2
#1843114 17.05.2014 06:54:27
Co do kijków to powiem tak: od kiedy chodzę po górach to zawsze z kijkami.
To nie jakaś fanaberia, szpan tylko po prostu wygoda, bezpieczeństwo i ułatwianie sobie życia.
Po niewielkiej przerwie spowodowanej delikatną kontuzją kręgosłupa kijki stały się tym bardziej stałym wyposażeniem ekwipunku.

Zastosowań poza oczywistymi takimi jak poprawa stabilności, odciążenie stawów kolanowych i kregosłupa jest wiele.
W drodze na szczyt zawsze mogą służyć jako szperacze/macacze do podniesienia krzaczka
w celu sprawdzenia czy nie ma pod nim grzyba, sprawdzeniem stabilności kamienia zanim na nim staniem przechodząc przez rzeczkę itd.
Do szlaku niejednokrotnie jest dojście miedzy budynkami gdzie biegają sobie luzem czworonogi.
Warto coś mieć w ręce w celu zwiekszenia dystansu w razie draki no i dla własnego komfortu.
Na samym szczycie kijki mogą zawsze posłużyć jako konstrukcja do prowizorycznego rozpiecia traopiku
czy nawet mini masztu pod antenę.
Rozwiązań i zstosowań jest wiele.

Przez kilka lat używałem kijków Master'a, trzy elementowych, teleskopowych.
Były dość fajne i lekkie jednak same sposób łączenia i blokowania elementów nie był idealny.
Ustawiona długość lubiła się zmienić a sposób wykonania łączników (plastikowe kliny) mógł być lepszy.
Nie dyskwalifikuje to tych kijów jednak mi to przeszkadzało.
Rączki były takie jak w kijach narciarskich krótkie a że długie są lepsze przekonałem się w ziemie osobiście.
To co powiedział Tomek SP9ITP o długości rączek należy traktować jako jedno z pierwszych w "dziesieciu przykazaniach" dotyczących kijów.

Na początku tego roku zakupiłem kije składane Black Diamond Z-Pole Distance FL.
Do zakupu podchodziłem kilka razy bo wydatek dość spory jednak w końcu stwierdziłem, że lepszych nie ma.
Przed zakupem sprawdziłem i porównałem modele innych producentów i zawsze znowu musiałby to być kompromis.
Czegoś zawsze brakowało. Jak nie sposobu łączenia to waga jak nie waga to nie takie rączki itd.
Black Diamond'y miały wszystko to co chciałem więc cene przełknąłem choć powiem, że ręka mi drżała jak płaciłem a serce bolało pan zielony

Z perspektywy czasu: zakup trafiony, zero kompromisów, sprawdziły się i sprawdzają się do teraz.
wpis edytowany 17.05.2014 06:59:09



Vy 73!
de Milosz SP9PND
Reklama



SQ9SHR poziom 3
#1843376 17.05.2014 13:50:18
Moim zdaniem warto zainwestować w kijki. Dla mnie to nieoceniona pomoc, szczególnie przy moich problemach z kolanami. Warto tylko moim zdaniem zwrócić uwagę na dwa aspekty: system składania kija na klamrach/zatrzaskach a nie skręcane, no i gąbeczki tak jak wspomniał Tomek. Dla cięższych kolegów polecam kijki 2 segmentowe zamiast 3ch. Są po prostu sztywniejsze. Osobiście używam BD Sycline dwu sekcyjnych i często z plecakiem sapkowanym na wielodniową wyprawę ważę ~110 Kg a jestem w stanie się na nich zawiesić... więc kijki raczej nie do zdarcia.

pozdrawiam



Activator QSOs : 1805 (KF: 1437, UKF: 366)
Kuba, VY 73!
itp poziom 4
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 1
#1844527 18.05.2014 22:53:00
Jeszcze takie znalazłem. 324 zł drogie, ale na pewno nie będą się składać pod obciążeniem.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



na stronie

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


wpis edytowany 18.05.2014 22:53:34



Pozdrawiam
Tomek

---http://alpimax.pl/---------
SQ6KBW poziom 3
Lokalizacja: Wałbrzych
#1846565 21.05.2014 13:39:30
Pół godziny temu zawitał do mnie kurier, tak więc mogę się już cieszyć kijkami. Zamówiłem dwa komplety, Fizan Prestige AS dla mnie i Axer Carbon Piehoor dla żony. Oba modele są tzw. antishock, ale z możliwością wyłączenia, co już wypróbowałem. Działa. Fizan jest aluminiowy, a jeden kijek waży 225 gram. Kolorystyka ciekawa, czarno-złota. W komplecie talerzyki letnie, karabinek i dwa komplety gumowych stopek. Axer wykonany jest z włókna węglowego i jest w kolorze szarym. W komplecie były dwa rodzaje talerzyków (letnie i zimowe), gumowe ochraniacze na ostrze i pokrowiec. Oba modele mają rękojeść z gąbkopodobnego materiału, miłego w dotyku. Trzeba zaznaczyć, że Axer ma przedłużoną gumową rękojeść, o czym już tu wcześniej wspominaliście. Teraz próby w plenerze, ale najpierw trzeba się wykurować.



Pozdrawiam, Arek
Kijki trekkingowe
T#380224
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!