Dzięki Bartek za informacje. Ja jak w "Medal of Honor" mam pięć żyć

A na poważnie to oczywiście wszystko w ramach zdrowego rozsądku i umię w górach zawrócić.
W Tatrach warunki są jeszcze sprzyjające, zero śniegu choć w wyższych partiach temperatura jest koło 0st.
Rękawiczki i czapka to nieodzowny element wyposażenia. Na Jakubinie muszę przyznać trochę zmarzłem.
Wczoraj zrobiłem trasę:
Pred Rackovou - Nizna Luka - Nizna Magura - Ostredok - Vysna Magura - Jakubina - Jastrząbczy Wierch
dalej zszedłem do Jamnickiej Doliny i przez Nizną Lukę do auta.
Pred Rackovou jest fajne pole namiotowe gdzie dobrze zostawić auto.
Drugi atut to restaruracja czynna do późna a po całym dniu w górach wiadomo jak jest

Smažený sýr s hranolky a tatarskou omáčkou warto wrzucić na ruszt.
W sumie trasa zajeła mi około 12h włącznie z tym, że na Jakubinie siedzałem z półtorej gdziny.
Wołowiec przy tej trasie poza zasięgiem. Musiałem wrócić do auta a więc jak dla mnie jeszcze jeden szczyt - niemożliwe.
Przeszedłem 23km, przewyższenia ciut ponad 1500m na całej trasie.
Pod poniższym linkiem parę zdjęć i track z GPS'a:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA