Pogoda Jacek jest faktycznie sprzyjająca. Ten weekend to już szczególnie.
Myślałem dzisiaj o Praszywce, ale tam nie ma takich widoków więc nie mogłem sobie odpuścić tej przyjemności.
Praszywka stoi tu od zawsze więc i jeszcze chwilę pewnie i stać będzie

Jak zauważyłeś poprosiłem o pomoc choinkę. W sumie patrząc po śladach to pielgrzymek ostatnimi czasami tam nie ma.
Ktoś a dokładnie jedna osoba kilka dni temu zabłądziła na szczyt a prędzej ktoś przejechał skuterem.
Od północnej strony przyszedł skiturowiec, ale tylko cześć-cześć więc choinka nie mogła odmówić

ps.
Dokładnie "Chałupa Chemików". Trochę krajobraz się zmienił na bardziej biały więc w drodze powrotnej pstryknąłem fotkę.
I to na dowód, że SOTO'wa brać to porządna ekipa bo chałupa nie spalona, płoty całe itd.


