Reklama
#2144987 18.07.2015 18:16:09
A ja polecam stronę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
całkiem sprawnie działa na telefonach
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
całkiem sprawnie działa na telefonach
Grzegorz
Shack Sloth
Yaesu FT857 + dipol lub W3DZZ albo inne druty
+ HB9CV lub NR-770H lub X-50
Shack Sloth
Yaesu FT857 + dipol lub W3DZZ albo inne druty
+ HB9CV lub NR-770H lub X-50
#2145252 19.07.2015 13:20:38
Ja używam www.radareu.cz + blitzortung + powiadomienia SMSowe z burze.dzis.net - polecam, można sobie poustawiać różne punkty, promienie, liczbę wyładowań która spowoduje wysłanie SMSa, przerwy pomiędzy kolejnymi SMSami... A cena za sztukę to kilkanaście groszy. W górach niezastąpione - nie trzeba co chwilę patrzeć w telefon.
Ale nic nie zastąpi oczu, podstawowej wiedzy o meteorologii i rozsądku.
Ale nic nie zastąpi oczu, podstawowej wiedzy o meteorologii i rozsądku.
#2146087 20.07.2015 19:48:49
Zastanawiam się tylko na ile dokładne i precyzyjne są te prognozy w stosunku do miejsca takiego jak dany szczyt górski.
W piątek na Tarnicy przeżyłem burzę, która nie była przewidywana. Wrażenia były piorunujące...
Jedyną zaletą tej sytuacji był fakt że ze szczytu w ciągu chwil kilku znikło w popłochu kilkadziesiąt osób, więc po przeczekaniu pół godzinki w "z góry upatrzonej pozycji" z zachowaniem wszelkich zasad postepowania w takich sytuacjach, miałem szczyt prawie tylko dla siebie i swojego dipola
W piątek na Tarnicy przeżyłem burzę, która nie była przewidywana. Wrażenia były piorunujące...
#2146116 20.07.2015 20:28:16
Na mapach radarowych czasami widać jak burze tworzą się na jakimś paśmie górskim, czy wręcz na konkretnej górze. Niestety w takich miejscach trzeba przygotować się na to że będziemy mieli kilka minut na reakcję.
#2146148 20.07.2015 21:07:05
W Real-Time Lightning Map jak sama nazwa wskazuje pokazuje sytuację w czasie rzeczywistym. To nie prognoza.
Opóźnienie to jakieś kilka maksymalnie kilkanaście sekund. Wczoraj śledziłem przez cały dzionek rozwój sytuacji.
Jak mieliśmy QSO przy Twojej aktywacji Trohańca burza powstała w okolicach Krakowa przesuwała się na wschód i była w okolicy Rzeszowa.
Pewnie gdyby było bardzo blisko to dałbym Ci znać choćby SMS'em
Opóźnienie to jakieś kilka maksymalnie kilkanaście sekund. Wczoraj śledziłem przez cały dzionek rozwój sytuacji.
Jak mieliśmy QSO przy Twojej aktywacji Trohańca burza powstała w okolicach Krakowa przesuwała się na wschód i była w okolicy Rzeszowa.
Pewnie gdyby było bardzo blisko to dałbym Ci znać choćby SMS'em
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#2146185 20.07.2015 21:57:18
Tak samo blitzortung. Z burze.dzis.net chyba wykorzystuje właśnie dane z blitzortung, i SMSy z informacją o zbliżającej się burzy docierają naprawdę szybko. Bywało tak, że słyszałem piorun walący w pobliżu, i dosłownie po 30 sekundach miałem już SMSa. Najgorsza sytuacja to gdy burza zaczyna się tworzyć centralnie nad nami. Miałem kiedyś taką sytuację na mazurach. Gdyby nie to, że odrobinę wiedzy z meteo liznąłem, to byśmy nie zdążyli spłynąć - to było dosyć nietypowe, bez wielkiej chmury którą widać z daleka dużo wcześniej.
#2146270 21.07.2015 00:21:36
Reasumując, będąc na skalistym szczycie Tarnicy, Świnicy czy też innego Staregobociana czy przyjdzie sms czy zobaczymy błyskawice a po chwili usłyszymy grzmot pozostaje niewiele czasu aby:
1.Udać się szybko na "z góry upatrzone pozycję" z dala od szczytu, grani, cieków wodnych, łańcuchów itd.
2.Siad płaski na izolatorze/plecaku
3.Kończyny razem (napięcie krokowe)
4.Kapota na siebie i sprzęt
5.Modlitwa...
1.Udać się szybko na "z góry upatrzone pozycję" z dala od szczytu, grani, cieków wodnych, łańcuchów itd.
2.Siad płaski na izolatorze/plecaku
3.Kończyny razem (napięcie krokowe)
4.Kapota na siebie i sprzęt
5.Modlitwa...
#2146271 21.07.2015 00:31:22
Dodałbym wysłanie SMSa do kogoś bliskiego z informacją o tym gdzie jesteśmy, i prośbą żeby poinformowali GOPR jeżeli nie odezwiemy się w ciągu np. godziny. Jeżeli (odpukać) coś by się stało, to może to przyśpieszyć dotarcie pomocy o kilka godzin, w sytuacji gdybyśmy nie byli w stanie samodzielnie jej wezwać.
#2146332 21.07.2015 08:57:22
hahaha... sms... hahaha...
Trudno się doprosić, żeby ktoś podał trasę wycieczki zanim wyjdzie w góry, a tu pomysł z sms-ami. Jak zaczynałem chodzić po górach (i potem jeszcze z 8-10 lat) nie było telefonów komórkowych i ludzie jakoś nie mieli problemów - owszem wypadki się zdarzały, ale rzadko z głupoty ofiary. To kwestia, nawet mnie doświadczenia, ale mądrego chodzenia po górach. Należy pamiętać, że technika - a w szczególności elektronika zawodzi w najbardziej potrzebnych momentach.
Prognozowanie burz jest fajne i potrzebne, ale w górach to i w ciągu 20-30 minut może powstać chmura burzowa, nie związana z frontem burzowym, którego ruch łatwo obserwować. I ta chmura burzowa póki nie walnie pierwszy raz zwykle nie jest widoczna na "radarach", a może się okazać, że ten pierwszy raz jest ostatnim dla delikwenta.
Trudno się doprosić, żeby ktoś podał trasę wycieczki zanim wyjdzie w góry, a tu pomysł z sms-ami. Jak zaczynałem chodzić po górach (i potem jeszcze z 8-10 lat) nie było telefonów komórkowych i ludzie jakoś nie mieli problemów - owszem wypadki się zdarzały, ale rzadko z głupoty ofiary. To kwestia, nawet mnie doświadczenia, ale mądrego chodzenia po górach. Należy pamiętać, że technika - a w szczególności elektronika zawodzi w najbardziej potrzebnych momentach.
Prognozowanie burz jest fajne i potrzebne, ale w górach to i w ciągu 20-30 minut może powstać chmura burzowa, nie związana z frontem burzowym, którego ruch łatwo obserwować. I ta chmura burzowa póki nie walnie pierwszy raz zwykle nie jest widoczna na "radarach", a może się okazać, że ten pierwszy raz jest ostatnim dla delikwenta.
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
Reklama
#2146398 21.07.2015 11:46:08
Bartek, ale zakładam że tutaj znajdują się bardziej ogarnięte osoby niż większość turystów
W trakcie burzy walnąć może wszędzie, wszystkie zasady bezpieczeństwa to minimalizacja ryzyka że walnie blisko nas, ale nie całkowite eliminacja zagrożenia, więc wysłanie wiadomości o naszej sytuacji mimo wszystko wydaje mi się dobrym pomysłem.
Co do tras wycieczki - jak nocowaliśmy w Jeleniej Górze w GOPRze to ratownik był zaskoczony jak razem z kluczami do pokoju daliśmy kartkę z numerami telefonów do nas + do rodziny i planowaną trasą, więc chyba faktycznie jest z tym kiepsko.
Co do tras wycieczki - jak nocowaliśmy w Jeleniej Górze w GOPRze to ratownik był zaskoczony jak razem z kluczami do pokoju daliśmy kartkę z numerami telefonów do nas + do rodziny i planowaną trasą, więc chyba faktycznie jest z tym kiepsko.
#2146451 21.07.2015 13:07:09
Akurat wysłanie sms podczas burzy, to zapraszanie diabła do zabawy 
Ale racja, dobrze jest dać znać, że się dotarło do celu wędrówki. Ale każdy kij ma dwa końce: jak się umówisz na sygnał, a wysiądzie Ci bateria, zasięg (oj po burzy to akurat możliwe), zgubisz telefon itp., to nabawisz palpitacji serca oczekujących na sygnał. Bo to, że pójdzie Cie szukać z 20-30 luda, to jak to się mówi: "Po to jesteśmy". Także, to też trzeba z głową.
Konkludując: lepiej dać znać, niż nie - szczególnie jak się idzie w pojedynkę.
Ale racja, dobrze jest dać znać, że się dotarło do celu wędrówki. Ale każdy kij ma dwa końce: jak się umówisz na sygnał, a wysiądzie Ci bateria, zasięg (oj po burzy to akurat możliwe), zgubisz telefon itp., to nabawisz palpitacji serca oczekujących na sygnał. Bo to, że pójdzie Cie szukać z 20-30 luda, to jak to się mówi: "Po to jesteśmy". Także, to też trzeba z głową.
Konkludując: lepiej dać znać, niż nie - szczególnie jak się idzie w pojedynkę.
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#2146454 21.07.2015 13:17:34
SQ9APD pisze:
Akurat wysłanie sms podczas burzy, to zapraszanie diabła do zabawy
Akurat wysłanie sms podczas burzy, to zapraszanie diabła do zabawy
A dlaczego? Nie mów że masz taką moc w telefonie, że ci się powietrze wokół jonizuje
sq7obj pisze:
Bartek, ale zakładam że tutaj znajdują się bardziej ogarnięte osoby niż większość turystów
Bartek, ale zakładam że tutaj znajdują się bardziej ogarnięte osoby niż większość turystów
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#2146521 21.07.2015 15:30:16
Nie, ale ja przesądny jestem: wyłączam telefon, chowam do futerałów wszystko co ma soczewki, odsuwam metalowe rzeczy z dala od siebie, a sam siadam na plecaku z podkurczonymi nogami... 
A, mikrofon też chowam
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
A, mikrofon też chowam
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 21.07.2015 15:40:25
Pozdrawiam Bartek SQ9APD