I tak rodzą się plotki ,nie znałem go osobiście ale nie tylko tam się tak dzieje że odchodzą starzy weterani schronisk,wiek robi swoje .Godnie pożegnać i pamiętać o dobrym gospodarzu
Plotki, nie plotki. Lutek to jeden z nieocenionych, bieszczadzkich zakapiorów, legenda Bieszczadów. Dobry duch Połoniny, dlatego informacja szokująca, nie ze względu na przyczyny zejście w doliny - z resztą nie o to mi chodziło poruszając temat - ale o samo opuszczenie schroniska.