Reklama
#2526452 13.03.2018 19:55:15
Cześć!
Niby temat sprzętowy ale chyba bardziej socjologiczny
wiec wstawiłem to do "hyde parku".
Będąc na górce staram się tak pracować aby jak najmniej zwracać na siebie uwagę.
Niestety nie jest to oczywiste bo my ze swoim sprzętem i zachowaniem wyglądamy nieco inaczej jak reszta turystów zwykle też jesteśmy poprawnie ubrani i wyposażeni.
Często turyści podchodzą, zagadują, wypytują szczególnie jak się ma już trochę lat i wygląda na doświadczonego.....
Wydaje się że najlepiej się ukryć pracując tylko telegrafia i w słuchawkach ale tu jest dopiero problem.....
Ostatnio jak byłem na Baraniej Górze ustawiłem się ok. 7m od szlaku i praktycznie każdy przechodzący witał się, ja siedziałem okiem i miałem na uszach dyskretne ledwo widoczne słuchawki sportowe. Wielu z nich po prostu nie usłyszałem robiąc łączności. Trochę to głupio wygląda jak się nie odpowiada na pozdrowienie. Niektórzy ludzie podchodzili aby zagadać, trzeba było rękami wymachiwać jak akurat ktoś nam odpowiadał na CQ. Aktywatorzy pracujący na głośnik albo na fone pewno nie mają tego problemu bo w koło słychać co robią, co najwyżej mogą kogoś wkurzyć zbyt głośnym zachowaniem.
Facet siedzący cicho i tylko nieznacznie ruszający dwoma palcami po czymś czego właściwie nie widać (manipulator) i gapiący się w ekran tabletu albo w środek plecaka (bo radia z zewnątrz nie widać), z boku jakiś maszcik z flagą z napisem "SOTA", wydaje się że jest znudzony i tylko czeka na pogaduchę. Podobnie jest ze słuchawkami telefonicznymi których też używałem, też ich prawie nie widać.
Kiedyś używałem większych słuchawek, po prostu zakładałem je na czapkę tylko trochę głośniej trzeba było ustawić audio. Wtedy problem był mniejszy ludzie wiedzieli że gościu czegoś słucha i ich nie usłyszy. Chyba do tego rozwiązania wrócę szczególnie że przy takich słuchawkach jest mikrofon który awaryjnie może się przydać a nie trzeba nosić ręcznego.
Praca z VOXem też jest wygodniejsza ale problemem bywa wiatr., można wtedy darować sobie fone.
Ciekawe czy ktoś z was ma podobne doświadczenia.
vy 73 Mariusz sp9amh
Niby temat sprzętowy ale chyba bardziej socjologiczny
wiec wstawiłem to do "hyde parku".
Będąc na górce staram się tak pracować aby jak najmniej zwracać na siebie uwagę.
Niestety nie jest to oczywiste bo my ze swoim sprzętem i zachowaniem wyglądamy nieco inaczej jak reszta turystów zwykle też jesteśmy poprawnie ubrani i wyposażeni.
Często turyści podchodzą, zagadują, wypytują szczególnie jak się ma już trochę lat i wygląda na doświadczonego.....
Wydaje się że najlepiej się ukryć pracując tylko telegrafia i w słuchawkach ale tu jest dopiero problem.....
Ostatnio jak byłem na Baraniej Górze ustawiłem się ok. 7m od szlaku i praktycznie każdy przechodzący witał się, ja siedziałem okiem i miałem na uszach dyskretne ledwo widoczne słuchawki sportowe. Wielu z nich po prostu nie usłyszałem robiąc łączności. Trochę to głupio wygląda jak się nie odpowiada na pozdrowienie. Niektórzy ludzie podchodzili aby zagadać, trzeba było rękami wymachiwać jak akurat ktoś nam odpowiadał na CQ. Aktywatorzy pracujący na głośnik albo na fone pewno nie mają tego problemu bo w koło słychać co robią, co najwyżej mogą kogoś wkurzyć zbyt głośnym zachowaniem.
Facet siedzący cicho i tylko nieznacznie ruszający dwoma palcami po czymś czego właściwie nie widać (manipulator) i gapiący się w ekran tabletu albo w środek plecaka (bo radia z zewnątrz nie widać), z boku jakiś maszcik z flagą z napisem "SOTA", wydaje się że jest znudzony i tylko czeka na pogaduchę. Podobnie jest ze słuchawkami telefonicznymi których też używałem, też ich prawie nie widać.
Kiedyś używałem większych słuchawek, po prostu zakładałem je na czapkę tylko trochę głośniej trzeba było ustawić audio. Wtedy problem był mniejszy ludzie wiedzieli że gościu czegoś słucha i ich nie usłyszy. Chyba do tego rozwiązania wrócę szczególnie że przy takich słuchawkach jest mikrofon który awaryjnie może się przydać a nie trzeba nosić ręcznego.
Praca z VOXem też jest wygodniejsza ale problemem bywa wiatr., można wtedy darować sobie fone.
Ciekawe czy ktoś z was ma podobne doświadczenia.
vy 73 Mariusz sp9amh
#2526454 13.03.2018 20:02:27
Ale po co się kryć?
Nie ma nic lepszego niż promocja hobby.
Nie ma nic lepszego niż promocja hobby.
#2526460 13.03.2018 20:22:37
Hej ..Cześć Mariusz .
Ja używam słuchawek Thomson...tanie były chyba z 60zł ?? już nawet pałąki pokleiłem zwykłą
taśmą
tak fajnie się słucha w nich..są typu otwartego..lecz w 90% słucham tylko na jedno ucho.
Nie to żebym miał kiepski słuch
tylko już tak się przyzwyczaiłem.Zostało to chyba z klubu SP8KAR
z ubiegłego wieku
kiedy to robiło się qso na CW a drugie ucho było potrzebne
"co Koledzy mówią między sobą" i tak już zostało.Próbowałem też różnej maści słuchawek
od telefonów..może muzykę przenoszą dobrze ,ale do CW się nie nadają nooo może na upartego
w razie W.Za dużo przenoszą od góry.
Co do człowieków przechodzących obok..też zawsze jest głupia sytuacja...siedzi gość "na rybach w górach".
P.S.Kiedy zabrałem w góry moją żonę , po powrocie do domu chyba nie wytrzymała i zapytała :skąd ty znasz
tylu ludzi ,ai ciebie znają
he he..tłumaczenie,tłumaczenie i tłumaczenie..podobnie jak z czasem
wejścia ..1h30.. Eeee tam ..przecież to z 1500m do pokonania
..
Ja używam słuchawek Thomson...tanie były chyba z 60zł ?? już nawet pałąki pokleiłem zwykłą
taśmą
Nie to żebym miał kiepski słuch
z ubiegłego wieku
"co Koledzy mówią między sobą" i tak już zostało.Próbowałem też różnej maści słuchawek
od telefonów..może muzykę przenoszą dobrze ,ale do CW się nie nadają nooo może na upartego
w razie W.Za dużo przenoszą od góry.
Co do człowieków przechodzących obok..też zawsze jest głupia sytuacja...siedzi gość "na rybach w górach".
P.S.Kiedy zabrałem w góry moją żonę , po powrocie do domu chyba nie wytrzymała i zapytała :skąd ty znasz
tylu ludzi ,ai ciebie znają
wejścia ..1h30.. Eeee tam ..przecież to z 1500m do pokonania
Pozdrawiam Vy 73! de Robert SP8RHP,DL8RHP.
Leżajsk KO10FF ;Hagenburg JO42PK; Idensen JO42QJ
Anteny??->trochę drutów..trochę rurek.
Leżajsk KO10FF ;Hagenburg JO42PK; Idensen JO42QJ
Anteny??->trochę drutów..trochę rurek.
#2526478 13.03.2018 20:48:10
SQ9PBS pisze:
Ale po co się kryć?
Nie ma nic lepszego niż promocja hobby.
Ale po co się kryć?
Nie ma nic lepszego niż promocja hobby.
Nie sądzę że przeszkadzanie innym to promocja, szczególnie na małym obszarze szczytu.
#2526509 13.03.2018 21:42:05
sp9amh pisze:
Nie sądzę że przeszkadzanie innym to promocja, szczególnie na małym obszarze szczytu.
SQ9PBS pisze:
Ale po co się kryć?
Nie ma nic lepszego niż promocja hobby.
Ale po co się kryć?
Nie ma nic lepszego niż promocja hobby.
Nie sądzę że przeszkadzanie innym to promocja, szczególnie na małym obszarze szczytu.
Czemu zaraz przeszkadzanie?
Siadam sobie spokojnie, staram się zachowywać w miarę cicho i normalnie rozmawiać.
Ludzie podchodzą to z nimi pogadam, wyjaśnię, opowiem.
Nigdy nie spotkałem się z negatywnymi reakcjami.
Zawsze ludzie są zaciekawieni, ktoś coś słyszał, ktoś ma znajomego, ktoś siedział 15 lat temu na CB, ktoś był w klubie LOK i tam było radio ale on strzelał z wiatrówki...
Inna sprawa ze ja mam o tyle łatwiej że chodzimy z żoną w dwie osoby więc zawsze jest ktoś wolny od radia (ewentualnie logujący).
#2527203 16.03.2018 19:27:43
Nie do końca się zgodzę Wojtku. Część jest zainteresowana, ale reszcie nie koniecznie się to musi podobać. Są jednak bardziej kulturalni niż radioamatorzy i nie zwracają nam uwagi. Mnie wkurza jak na szczycie gremialnie ludzie dzwonią do rodzin, drą się do telefonów, bo ich ledwo słychać po drugiej stronie i chwalą się jak to nie jest w górach fajnie. Nie po to idę w góry, żeby słuchać tego hałasu - mam go na co dzień w tramwaju, przystanku, sklepie. Dlatego jak na szczycie jest kupa ludzi, to żeby im nie przeszkadzać zmykam ze szczytu z radiem, nawet kosztem gorszych warunków "antenowych". Zasada nie rób nikomu co Tobie nie miłe jednak powinna nas obowiązywać - z resztą to też jest jeden z punktów GR. Jestem za rozwiązaniem ze słuchawkami z mikrofonem. Oczywiście jak Mariusz napisał VOX nie zawsze się sprawdza, ale przecież można dorobić manualne PTT dla takiego rozwiązania.
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#2528097 19.03.2018 22:26:42
Zgadzam się z ostatnim wpisem Bartka. Też staram się być na uboczu kosztem nawet nie siedzenia na samym wierzchołku, o ile to nie nagina zasad bycia w AZ.
Nie ukrywam, że telegrafia umożliwiła mi bycie nieslyszalnym, co ma też i negatywny aspekt - w Bieszczadach na górkach mało uczeęzczanych przez ludzi puszczałem muzykę z telefonu, coby jakiś Pan Miś mnie w ramię z tyłu nie szturchal. ,)
Natomiast w tym tygodniu będąc w klubie A62A próbowałem nadawać i nawet koledzy krótkofalowcy, którzy nie nadają na CW, do mnie bezpośrednio gadali podczas nadawania nie rozumiejąc, że nadawanie telegrafią to TEŻ jest rozmowa i nie wypada wchodzić tak z butami. To tym bardziej czego wymagać od laikow na szlaku. Paradoksalnie wtedy pewnie paszczowe QSO lepiej się sprawdzają.
Na szlaku jednak opanowałam jedną rzecz - jak nie chcę interakcji z turystami, to unikam kontaktu wzrokowego. W zasadzie zawsze to działa, spróbuj tego, Mariusz.
Nie ukrywam, że telegrafia umożliwiła mi bycie nieslyszalnym, co ma też i negatywny aspekt - w Bieszczadach na górkach mało uczeęzczanych przez ludzi puszczałem muzykę z telefonu, coby jakiś Pan Miś mnie w ramię z tyłu nie szturchal. ,)
Natomiast w tym tygodniu będąc w klubie A62A próbowałem nadawać i nawet koledzy krótkofalowcy, którzy nie nadają na CW, do mnie bezpośrednio gadali podczas nadawania nie rozumiejąc, że nadawanie telegrafią to TEŻ jest rozmowa i nie wypada wchodzić tak z butami. To tym bardziej czego wymagać od laikow na szlaku. Paradoksalnie wtedy pewnie paszczowe QSO lepiej się sprawdzają.
Na szlaku jednak opanowałam jedną rzecz - jak nie chcę interakcji z turystami, to unikam kontaktu wzrokowego. W zasadzie zawsze to działa, spróbuj tego, Mariusz.
#2528112 19.03.2018 23:16:13
SQ6GIT pisze:
Na szlaku jednak opanowałam jedną rzecz - jak nie chcę interakcji z turystami, to unikam kontaktu wzrokowego. W zasadzie zawsze to działa, spróbuj tego, Mariusz.
Na szlaku jednak opanowałam jedną rzecz - jak nie chcę interakcji z turystami, to unikam kontaktu wzrokowego. W zasadzie zawsze to działa, spróbuj tego, Mariusz.
To jest jakiś sposób... jak przez pierwsze minuty stacje mocno wołają to nie ma nawet czasu się rozglądać ale jak są już przestoje a palce same nadają to głowa się kręci choćby za widokami i niekoniecznie przyrodniczymi...
A z tym że ludzie nie rozumieją że nadawanie palcami to też mowa i nie da się równolegle gadać (bo kieruje tym ten sam ośrodek w mózgu) to częsty problem nawet w domu. Choć w drugą stronę potrafię odbierać na raz kilka stacji i jeszcze rozumię co do mnie mówi żona (tylko zwykle udaję że nie słyszę)...hi.
#2528385 20.03.2018 20:30:19
[quote=sp9amh]
Dobre Mariusz... ja mam podobną metodę ...tę z żoną
słucham wybiórczo,czasami macha na mnie ręką a ja wtedy "przecież wiem co do mnie mówisz
no i cytuję Jej słowa.
SQ6GIT pisze:
A z tym że ludzie nie rozumieją że nadawanie palcami to też mowa i nie da się równolegle gadać (bo kieruje tym ten sam ośrodek w mózgu) to częsty problem nawet w domu. Choć w drugą stronę potrafię odbierać na raz kilka stacji i jeszcze rozumię co do mnie mówi żona (tylko zwykle udaję że nie słyszę)...hi.
A z tym że ludzie nie rozumieją że nadawanie palcami to też mowa i nie da się równolegle gadać (bo kieruje tym ten sam ośrodek w mózgu) to częsty problem nawet w domu. Choć w drugą stronę potrafię odbierać na raz kilka stacji i jeszcze rozumię co do mnie mówi żona (tylko zwykle udaję że nie słyszę)...hi.
Dobre Mariusz... ja mam podobną metodę ...tę z żoną
no i cytuję Jej słowa.
Pozdrawiam Vy 73! de Robert SP8RHP,DL8RHP.
Leżajsk KO10FF ;Hagenburg JO42PK; Idensen JO42QJ
Anteny??->trochę drutów..trochę rurek.
Leżajsk KO10FF ;Hagenburg JO42PK; Idensen JO42QJ
Anteny??->trochę drutów..trochę rurek.
Reklama
#2528407 20.03.2018 20:55:34
Hej Bartek... no nie CW
żona ma kat.II to dla niej wsio rawno
, byle by się kasa zgadzała i jeszcze zostało.
Nooo a najczęściej woła mnie do korytka
ha ha ..... 
Nooo a najczęściej woła mnie do korytka
Pozdrawiam Vy 73! de Robert SP8RHP,DL8RHP.
Leżajsk KO10FF ;Hagenburg JO42PK; Idensen JO42QJ
Anteny??->trochę drutów..trochę rurek.
Leżajsk KO10FF ;Hagenburg JO42PK; Idensen JO42QJ
Anteny??->trochę drutów..trochę rurek.