Zgoda, Inv V też na tylko jeden wysoki punkt podparcia, a długość ramion można łatwo zmieniać (przełączanie pasm) na zasadzie rozpinanych zworek. Ćwiczyłem kiedyś coś takiego na polu namiotowym na Mazurach.
SQ9APD pisze:
Jak widzę, jak się "męczycie", to wolę zostać przy klasycznym InVee 